Przejdź do głównej zawartości

Baza :)




Maksiu uwielbia bawić się w bazę. 

Tak nazywa namiot , w którym bawi się sam . Jest to jego królestwo , miejsce samotnia.
Znajduje tam wyciszenie , skupia się na zabawie. Jednak często prosi , żeby go obserwować. 
Małe dzieci 2-3 letnie tęsknią za swoim azylem . 
Jednak są zbyt małe , żeby bawić się w całkowitej samotności.  
Wystarczy mama w polu widzenia n.p. czytająca książkę na fotelu.

W takiej bazie można bawić się klockami ,
 układać układanki, oglądać swoje skarby...







Tutaj nawleka koraliki na sznurowadło , świetne ćwiczenie dla rączek.







Tym razem baza- dom, zaparkowany rower, stolik z ciastoliną ....będzie się działo.






Takie miejsce wieczorem ma swój specyficzny urok, może jakaś  cicha muzyka . Super relaks i wyciszenie przed spaniem. Lampki choinkowe odwieszone pod dachem bazy , są fantastyczne.






Czasami zabawy sensoryczne , tez wyglądają inaczej w taki miejscu.
Pająki...tu nie są takie straszne.






Wiaderko hydrożelu ....i zabawa gotowa.






Grające pudełko z żelkami , to świetny duet.






Perkusja nie weszła do bazy, za duża :) ale klocki się zmieściły.






Krzesełko śpiewa piosenki dydaktyczne, a Maksiu zgodnie ze słowami piosenki układa figury geometryczne i poznaje kolory.






Jak widać BAZA dobra na każdą okazję :*

Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Wielkanoc się zbliża

Przygotowania Wielkanocne czas zacząć , te domowe i te przedszkolne. Babcia wycina...wycina ...wycina zajączki. Pomysłów na nie jest wiele :
-biało-czarne obrazki dla maluszka  - kicające zające na przedszkolnym oknie - pastelowe zajączki  w ramkach  - a może tak jak na pierwszym zdj. laminować i zawiesić na drążku ....
Pomysłów może być wiele . A może ktoś szablon szuka ? Proponuję moją ulubioną stronę do papierowych szaleństw  Canon Creative Park TU . ( a TU bezpośredni link do naszych zajączków )
Miłej zabawy !!!






Piasek kinetyczny

Gdy przyjdą zimne lub deszczowe dni ,  nawet w Święta odrobina piasku przyda się do zabawy. Pierwsza zabawę  zaczyna Ola ,  później reszta dzieciaków .
Przepis na domowy piasek znajdziecie   ( TU )