Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2013

Sensoryczne rękawiczki

Dzisiaj zmieniliśmy formę naszych zabaw sensorycznych. Różne nasiona wsypaliśmy w gumowe, cienkie rękawiczki. 


Piasek,żwirek,ziarna soczewicy,

proso,rzepak, kolorowy ryż z pestkami dyni,

czerwona kukurydza, kamienie, mieszanka zbóż.
Teraz możemy ugniatać rękoma, porównywać nasze rękawiczki. Maksiu uwielbia chodzić bosymi nogami po rękawiczkach. Niesamowita zabawa i doznania rewelacyjne.



  ***


W celu  wyjaśnienia , rękawiczki nasz pomysł !
Sensoryczne rękawiczki wstawiony post 09-03-2013



Widziane , też na innych blogach jednak po naszej publikacji :)
Blog Tadeuszek 22luty 2014 http://tadeuszek.blogspot.com/2014/02/zabawa-raczkami.htmlArka Igorka 20 luty 2015 http://www.arkaigorka.pl/rekawiczki-sensoryczne/Moje dzieci Kreatywne 19 lipca 2013 http://mojedziecikreatywnie.pl/2013/07/sensoryczne-apki/Moje dzieci Kreatywne 12 października 2014 http://mojedziecikreatywnie.blogspot.com/2014/10/zabawy-dla-dzieci-6-24m.htmlStrefa Rodziny 3 Miasto 25 maja 2014 http://strefarodziny3miasto.blogspot.…

Paw :)

Jesteśmy nadal pod wrażeniem wyprawy do poznańskiego Nowego ZOO. Maksiu wspomina pawia , który przechadzał się alejkami parku. Tańczył przed Maksiem i głośno piszczał. 

Zaciekawiła nas też historia tego pięknego ptaka.
Mieszkał kiedyś w poznańskim Starym ZOO, ale niestety strasznie rozrabiał. Uciekał z ZOO, a ono znajduje się w Centrum Poznania. Powodował niemałe zamieszanie i za karę zesłano go na banicję. Czyli został przeniesiony do Nowego ZOO. Teraz biega po alejkach parku, pokazuje się w całej krasie.
http://www.youtube.com/watch?v=J3VabTfxlig
Tańczy jak na pokazanym filmie :)
***
Tak zainspirowany Maksiu postanowił zrobić swojego pawia z ciastoliny. Dziadek kupił pawie pióra więc okazja niesamowita, 
Nie posiadam jeszcze wielkich zdolności , ale praca jak na 2,5 latka wspaniała. Liczy się pomysłowość.





Paw prawie jak żywy . Maksiu porównuje ze zdjęciem ,jest dumny ze swojej pracy .

***

" Nowe ZOO" w Poznaniu :)

Spacer niedzielny do ZOO, jazda kolejką " Maltanką".
Prawie 117 - hektarowe ZOO na Białej Górze w pobliżu Jeziora Maltańskiego , to wspaniały przyrodniczo-krajobrazow teren wpisany w panoramę miasta.  Zamieszkałe w ZOO zwierzęta sprawiają wrażenie jakby żyły na wolności.  Poznańskie ZOO uczestnicy w wielu programach ochrony przyrody.
Ulubionym miejscem  Maksa w ZOO jest piękna " SŁONIARNIA".









Zapraszamy również do naszych wcześniejszych relacji z ZOO :)
ZOO  https://www.facebook.com/photo.php?fbid=357915901004699&set=a.325275664268723.1073741830.325147184281571&type=1&theater MALTANKA https://www.facebook.com/photo.php?fbid=357915697671386&set=a.325275664268723.1073741830.325147184281571&type=1&theater zęby KOZY  https://www.facebook.com/photo.php?fbid=331207290342227&set=a.325275664268723.1073741830.325147184281571&type=1&theater ***

Fort 3

Niedziela na dworze już chłodniej , jedziemy na wycieczkę. Zwiedzamy jeden z poznańskich Fortów .
Zbudowany przez Armię pruską w latach 1877-1881. Wchodzący w skład Twierdzy Poznań , jeden z 9 fortów głównych. 

Otoczony jest suchą fosą o długości 850 m, a głęboką na 5,5 m.




www.fort3.pl
***

Kisiel i żelki :)

Miało być sensorycznie , ale Maksiu zastrajkował.
" Nie będę wkładał rąk do kisielu , to obrzydliwe!"
 Nie pomogły namowy , zapewnienia , że fanie.
 Nawet wspominaliśmy nasze kąpiele w kisielu i NIC.
Pozwoliłam Maksowi na eksperymenty i zobaczcie co z tego wyszło. 

Przygotowałam : pojemnik,  kisiel, różne żelki, słomki, pęseta...




Maksiu zabrał pęsetę do ręki , pamiętał nasze ostatnie ćwiczenia.  Pozbierał pająki i wrzucił do kisielu.


Ćwiczenie wcale nie takie łatwe, a robali pełno.

Wielki wąż jest ciężki i Maksi musiał mocno go chwycić przez pęsetę.

Pojemnik nam się wypełnia , namowy na włożenie rąk spełzły na niczym.
Może zamiesza rączką , żeby zatopić robale.
" NIE!"

Maksiu dmucha przez rurkę , kisiel bulgocze . Zabawa super !

Maksiu przesuwa węża siłą wydmuchu, logopedom ta zabawa się spodoba.

  Malutki sukces , chwyta węża . niestety bardzo delikatnie ,  żeby się nie pobrudzić. Trudno, nie ma ochoty. Jak wiecie Maksiu się nie brzydzi kisielu, slimu...i innych …