Przejdź do głównej zawartości

Zamki i rycerze


Typową pasją chłopców są zamki i rycerze. Maks już niedługo będzie miał 4 latka , dorasta i zamki bardzo go interesują.
Zwiedzaliśmy już kilka zamków i starą osadę piastowską.
Zamki  stały się natchnieniem do zabaw tematycznych.


Czytamy książki i zamkach i rycerzach , Maks jest zafascynowany.
Bawimy się zamkami i nawet wykonaliśmy swój z papieru. 


Maks zadaje dużo pytań , poznaje nowe słowa :
paź , giermek , turniej rycerski, kodeks rycerski, mury obronne, baszta, czy fosa.


Bawimy się w życie na zamku i wokół niego.


Jednak rycerze wywierają największe wrażenie , Maks też chce być rycerzem i mieć swoją wybrankę. Już wie jakiej królowej będzie rycerzem, Królowej Śniegu Elzie. To właśnie jej złoży " ślubowanie rycerskie ".


Poznał budowę zamków , poznał życie na zamku, życie rycerzy i kodeks rycerski. Teraz sam buduje swój zamek. 


Założył zbroję , którą przywiózł z Malborka podczas ostatniej podróży . Broni swojego zamku przed strasznym smokiem.



Wszystkiego o zamkach i rycerzach dowiedział się z książki
 "1000 PYTAŃ I ODPOWIEDZI".
Została ona podzielona na 7 działów tematycznych : Gwiazdy i planety, Planeta Ziemia, Dinozaury,Starożytna cywilizacja, Zamki i rycerze, Wynalazki oraz Transport.

Natomiast piękny papierowy zamek, łatwy do wykonania ( bez nożyczek i kleju) mamy z książki Centrum Edukacji Wydawniczej "WYCINANKI DLA CHŁOPCÓW" w , której prócz zamków znajdziecie dinozaury i pojazdy.


Teraz nawet Smerfy opanowały zamek.


Szalona zabawa trwa od świtu do zmroku, wieczorem zamek ma inne , mroczne oblicze.


Nasze zwierzęta z farmy , też się przydają , Bo Maks już wie , że ludzie żyjący obok zamku , na wsiach byli też bardzo potrzebni rycerzom. 


Zabawa połączona z nauką , czy nauka przez zabawę ?
Ważne , że bardzo interesuje Maksa.

Czy wiecie dlaczego schody zamkowej wieży skręcają w prawo ?
My już , to wiemy i kiedyś o tym opowiemy :)


Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

HIT wśród mas sensorycznych - piasek DIY

Niesamowity , niepowtarzalny domowy piasek. Podobny do piasku kinetycznego , jednak dużooo tańszy.
Wspaniała zabawa , która towarzyszy nam od  4 lat. Pierwsza z naszych dziwnych mas do stymulacji i zabawy. Przypominamy dzisiaj i życzymy miłej zabawy w zimne dni.
Jakie korzyści przynosi taka zabawa?
Oprócz mile spędzonego czasu i zabawy rozwija w małych dzieciach zmysł dotyku. Ćwiczy kreatywność, motorykę małą i działa terapeutycznie . Dotyk u dziecka jest podstawowym ze zmysłów . Zabawy dotykowe  rozwijają  u dziecka nowe połączenia neuronowe , czyli inteligencję. 
Już  rodzajów piasku i mas domowego wyrobu było u nas wiele . Jednak domowy piasek DIY , to prawdziwy HIT .
Polecamy dużym i małym !
Przepis : 6 szklanek mąki pszennej 1 szklanka oleju jadalnego barwnik spożywczy ( lub naturalny np. kurkuma )


Przygotowane pod ręką  pudło ( stolik sensoryczny) jest wspaniałą pomocą podczas wizyty dzieci , dla zabicia nudy i wyciszenia naszych urwisów .



HIT nr.1 wśród domowych mas sensorycznych !…

Coś dla stóp :*

Maksiu przyszedł dziś do babci : " - Babciu , babciu zrób mi tor!! -proszę" Jak tu wnukowi odmówić, szybko wyciągam nasze pudła z różnymi podłożami... Chwila i już tor sensoryczny gotowy!

Zaczynamy naszą zabawę. Maksiu przechodzi z pudełka do pudełka , widać miał wielką potrzebę doznań dotykowych nogami.

proso- delikatne , miłe , drobne kulki

wulkaniczny piasek - drobny , ale bardziej ostry od białego

żwir- ostre , większe kamienie żwiru



kolorowy ryż- Maksiu go uwielbia, taki miły w dotyku, delikatny, a nogi w nim grzęzną 

mieszanka zbóż- miła , ale nieco ostra , szorstka

czerwone ziarna kukurydzy- kłujką nie są miłe


ziarno soczewicy- miłe delikatne kulki lekko spłaszczone 

Maksiu kilkakrotnie przeszedł tor, już się dostymulował :) teraz na ręcznik oczyścić nogi.

Między paluszkami pełno ziaren , przed ubraniem skarpetek Maksiu musi je wybrać :)
***