Przejdź do głównej zawartości

" Wierszyki ćwiczące języki"




Jak wiecie Maks ćwiczy u logopedy , może ktoś spyta : Po co? Przecież pięknie mówi. 

Powiem wam . Tak jak jedni ćwiczą ciało , Maks ćwiczy język. 

Piękna mowa to podstawa , a jeśli jest taka możliwość czemu nie skorzystać.




W domku , też każdy z nas może z dzieckiem poćwiczyć . Pomogą wam w tym specjalnie dostosowane wierszyki. 




Serdecznie polecam dzisiaj taką książkę

" Wierszyki ćwiczące języki , czyli rymowanki logopedyczne" . 

Autorstwa : Elżbieta Szwajkowska, Marta Galewska-Kustra, Witold Szwajkowski.

Wydawca : Nasza Książka

"Ten zbiór zabawnych wierszyków, którym towarzyszą zachwycające i pełne humoru ilustracje, to książka wyjątkowa. Jej wspólne czytanie może być świetną zabawą dla dzieci i rodziców. To doskonała pomoc w pracy z dziećmi mającymi problemy logopedyczne. Nie straszy trudnymi do wymówienia łamańcami językowymi, bo rymowanki są dostosowane do wieku dziecka. Sprawdzi się jako materiał do ćwiczenia mowy, bo jest nie tylko profesjonalnie przygotowany, lecz także niezwykle atrakcyjny dla małych czytelników. 
To również świetna propozycja dla dzieci, które nie mają kłopotu z mową, ale są w wieku, kiedy wymowa się rozwija. Książka w ciekawy sposób pomaga ten rozwój wesprzeć.
Dodatkową wartością są fachowe informacje, dzięki którym rodzice mogą ustalić, czy ich dziecko powinno już daną głoskę wymawiać, i co zrobić, jeśli jej nie wymawia".

Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Wielkanoc się zbliża

Przygotowania Wielkanocne czas zacząć , te domowe i te przedszkolne. Babcia wycina...wycina ...wycina zajączki. Pomysłów na nie jest wiele :
-biało-czarne obrazki dla maluszka  - kicające zające na przedszkolnym oknie - pastelowe zajączki  w ramkach  - a może tak jak na pierwszym zdj. laminować i zawiesić na drążku ....
Pomysłów może być wiele . A może ktoś szablon szuka ? Proponuję moją ulubioną stronę do papierowych szaleństw  Canon Creative Park TU . ( a TU bezpośredni link do naszych zajączków )
Miłej zabawy !!!






Piasek kinetyczny

Gdy przyjdą zimne lub deszczowe dni ,  nawet w Święta odrobina piasku przyda się do zabawy. Pierwsza zabawę  zaczyna Ola ,  później reszta dzieciaków .
Przepis na domowy piasek znajdziecie   ( TU )