Przejdź do głównej zawartości

Zamek Soria Moria


W sobotni wieczór zabieramy was w cudowny ,  baśniowy świat, na spotkanie z baśnią norweska. 
Maks oprócz czytania książki , uczestniczył w wspaniałej zabawie.
Poznał Norwegię , gdzie leży , jak daleko od Polski.
Poznał zwierzęta żyjące w tym zimnym kraju i stworzył  własnego Trola. 

Straszne baśnie poznaliśmy,  stwory oswoiliśmy , Maks już nawet strasznego trola się nie boi bo ma własnego.

Za wspaniałą zabawę dziękujemy 

Księgarni Skład Kulturalny w Poznaniu,
książkę wszystkim polecamy:) 


"Zamek Soria Moria"  to zbiór tradycyjnych norweskich baśni ludowych, 
zebranych w dziewiętnastym wieku przez Petera Christena Asbjornsena
oraz  Jorgena  Moe.  Te  pełne  uroku  historie  prowadzą  nas  przez
mroczne  lasy  i  góry,  w  których  mieszkają  groźne  trolle,  zabierają
do wysokich wież, gdzie więzione są piękne księżniczki, jak również
mówią o dzielnych młodzieńcach, zawsze gotowych podjąć nawet
najbardziej niezwykłe wyzwania. Piękne ilustracje zdobiące wydanie
to  dzieło  znakomitej  artystki  Marii  Ekier "


czytanie książki i przeglądanie pocztówek z Norwegii



kolorowanie łodzi Wikingów




Maks składa mapę Norwegii z puzzli kartkowych 




Szukanie zwierząt mieszkających w Norwegii,
 przyklejenie na kartce w odpowiednim miejscu,
jedne na lądzie , drugie w morzy, w powietrzu..




Maks robi z masy solnej własnego Trola




Trol Maksa - o dziwnej ( Norweskiej ) nazwie ARIKO



Niestety tym razem Maks Królowej Śniegu nie spotkał
( a to było jego marzeniem )

***



Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Wielkanoc się zbliża

Przygotowania Wielkanocne czas zacząć , te domowe i te przedszkolne. Babcia wycina...wycina ...wycina zajączki. Pomysłów na nie jest wiele :
-biało-czarne obrazki dla maluszka  - kicające zające na przedszkolnym oknie - pastelowe zajączki  w ramkach  - a może tak jak na pierwszym zdj. laminować i zawiesić na drążku ....
Pomysłów może być wiele . A może ktoś szablon szuka ? Proponuję moją ulubioną stronę do papierowych szaleństw  Canon Creative Park TU . ( a TU bezpośredni link do naszych zajączków )
Miłej zabawy !!!






Piasek kinetyczny

Gdy przyjdą zimne lub deszczowe dni ,  nawet w Święta odrobina piasku przyda się do zabawy. Pierwsza zabawę  zaczyna Ola ,  później reszta dzieciaków .
Przepis na domowy piasek znajdziecie   ( TU )