Przejdź do głównej zawartości

Zabawy sensoryczne



Upały minęły , można posiedzieć na kocyku na trawie . Dzisiaj zabawy sensoryczne z których się nie wyrasta. Z pewnością pamiętacie naszą owocową , pięknie pachnącą masę . Jak widzicie jeszcze w użyciu. Jednak po dzisiejszej zabawie straci swoją przydatność.
( Tu przepis na masę : http://kreatywnymaks.blogspot.com/2015/06/masa-kiwi-karambola.html )





Co dzisiaj mamy oprócz masy ? Mamy kolorowy ryż, muszle ,kamienie , troszkę jeszcze innych dodatków.I co jeszcze potrzebne ,łyżki,nabierki, szczypce, garnki , dzbanki i inne pojemniki....no , są też robale.




Letnie zabawy to może muszelki , a co z muszelek. W domu do wykonania różnych ozdób:ramek do wakacyjnych zdjęć , wazoników lub świeczników na wakacyjne pamiątki.




My dzisiaj na trawie układamy wzory , odbijamy muszelki na masie plastycznej.
Maks stworzył też kulę z masy i obkleił muszelkami. Chyba każdy znajdzie swój ciekawy pomysł.


Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Piasek kinetyczny

Gdy przyjdą zimne lub deszczowe dni ,  nawet w Święta odrobina piasku przyda się do zabawy. Pierwsza zabawę  zaczyna Ola ,  później reszta dzieciaków .
Przepis na domowy piasek znajdziecie   ( TU )









Zabawa sensoryczna - "Morze" c.d.

I dzieciaczki przyjechały . Jakie było ich zdziwienie , gdy ujrzały morskie rekwizyty. Pierwsze dzieci Ola i Zuzia zaczynają zabawę , wszystko oglądają ,ale najbardziej spodobał się piasek. Po chwili następna dwójka przyjechała Mia i Maks. Teraz to już prawdziwe szaleństwo , nawet starszaki do zabawy się przyłączyły. Dzieci po krótkim przeglądzie rekwizytów przeniosły się pod stół ,  później przejęły cały pokój. Obeznane  w zabawach sensorycznych starszaki przejęły inicjatywę , maluchy były zafascynowane. Sami zobaczcie na zdjęciach :)