Przejdź do głównej zawartości

Europa - Rosja

 Rosja , kraj obu kontynentów  u nas jednak zamieścimy w grupie krajów europejskich.

Jaki był powód naszego tematu ?
To proste :  MATRIOSZKA :)

Znalazły się w naszym domu i Maks docieka , co to i z skąd ....


Jak Maks  wybrał temat , to drążymy dalej.
Matrioszki to wspaniałe narzędzie ćwiczeń motoryki małej.
Pomoc w ćwiczeniach wielkości, szeregu, nawet dla maluszka.

Jednak dla nas jest wspaniałym pretekstem do rozmów o Rosji.



Pierwsze zadanie polega na doklejeniu odpowiednich połówek lelek.


Teraz na mapie Europy znaleźliśmy część Rosji , a zadaniem było dokleić brakujący zabytek Kreml.


Poznajemy charakterystyczne stroje mieszkanek Rosji. Rozmawiamy o kraju ,klimacie, obyczajach i ciekawostkach . Poznajemy jego różnorodność.


Maks uwielbia pociągi i w naszych zadaniach nie może zabraknąć , kolei Transsyberyjskiej.
To najdłuższa linia kolejowa na Świecie , ma prawie 9300 kilometrów. 
Maks śledzi przebieg trasy osłuchuje się z nazwami miast , dobrze będzie jak zapamięta nazwę stolicy Rosji - Moskwę.


Maks z naszej podróży do Moskwy przywiózł matrioszki. Mamy aż trzy komplety , Maks musi połączyć lalki od najmniejszej do największej i uważać , żeby były z jednego kompletu.


Po pięknie wykonanych zadaniach , w nagrodę mama narysowała dla Maksa Kreml. 
Teraz najprzyjemniejszy moment kolorowanie.


Drugiego dnia naszej zabawy poznamy symbole Rosji: flagę, godło 
oraz charakterystyczne przedmioty z Rosją związane : strój ludowy, bałałajkę, matrioszki i charakterystyczna budowla, Kreml.


Nie zapominamy o wiedzy książkowej odpowiedniej do wieku Maksa encyklopedii .
Poznajemy  bardzo ciekawy i bardzo różnorodny kraj. Ciekawe miejsca i ciekawostki. 


Jak widać wiedza skromna , ale odpowiednia dla 4 latka.
Maksa zafascynowały nasze opowieści.
Jeszcze wieczorem przed spaniem powtarzał,
czytając książki o największym na Świecie kraju , Rosji.

c.d.n.

*
Zapraszamy na nasze posty o kontynentach: 

8) Ameryka północna 


Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

HIT wśród mas sensorycznych - piasek DIY

Niesamowity , niepowtarzalny domowy piasek. Podobny do piasku kinetycznego , jednak dużooo tańszy.
Wspaniała zabawa , która towarzyszy nam od  4 lat. Pierwsza z naszych dziwnych mas do stymulacji i zabawy. Przypominamy dzisiaj i życzymy miłej zabawy w zimne dni.
Jakie korzyści przynosi taka zabawa?
Oprócz mile spędzonego czasu i zabawy rozwija w małych dzieciach zmysł dotyku. Ćwiczy kreatywność, motorykę małą i działa terapeutycznie . Dotyk u dziecka jest podstawowym ze zmysłów . Zabawy dotykowe  rozwijają  u dziecka nowe połączenia neuronowe , czyli inteligencję. 
Już  rodzajów piasku i mas domowego wyrobu było u nas wiele . Jednak domowy piasek DIY , to prawdziwy HIT .
Polecamy dużym i małym !
Przepis : 6 szklanek mąki pszennej 1 szklanka oleju jadalnego barwnik spożywczy ( lub naturalny np. kurkuma )


Przygotowane pod ręką  pudło ( stolik sensoryczny) jest wspaniałą pomocą podczas wizyty dzieci , dla zabicia nudy i wyciszenia naszych urwisów .



HIT nr.1 wśród domowych mas sensorycznych !…

Coś dla stóp :*

Maksiu przyszedł dziś do babci : " - Babciu , babciu zrób mi tor!! -proszę" Jak tu wnukowi odmówić, szybko wyciągam nasze pudła z różnymi podłożami... Chwila i już tor sensoryczny gotowy!

Zaczynamy naszą zabawę. Maksiu przechodzi z pudełka do pudełka , widać miał wielką potrzebę doznań dotykowych nogami.

proso- delikatne , miłe , drobne kulki

wulkaniczny piasek - drobny , ale bardziej ostry od białego

żwir- ostre , większe kamienie żwiru



kolorowy ryż- Maksiu go uwielbia, taki miły w dotyku, delikatny, a nogi w nim grzęzną 

mieszanka zbóż- miła , ale nieco ostra , szorstka

czerwone ziarna kukurydzy- kłujką nie są miłe


ziarno soczewicy- miłe delikatne kulki lekko spłaszczone 

Maksiu kilkakrotnie przeszedł tor, już się dostymulował :) teraz na ręcznik oczyścić nogi.

Między paluszkami pełno ziaren , przed ubraniem skarpetek Maksiu musi je wybrać :)
***