Przejdź do głównej zawartości

Takie NIC :)

I.) Zabawa


Podstawek na długopisy kupiony w TIGER i zabawa gotowa.
W dwóch rzędach patyczki ( mogą być ołówki) , kolorowe kółka i zabawa gotowa.

Jak widać na zdjęciach zabawa nie tylko dla malucha .
Wkładanie patyczków ćwiczy małą motorykę , a kolorowe kółka oprócz motoryki , sekwencje.










II.) Zabawa


W drugiej zabawie ta sama podstawka na długopisy i kolorowe kreatywne patyczki ( mogą być kolorowe kredki ołówkowe ).
Układamy sekwencje :)






III.) Zabawa


Kolejna zabawa nieco dziwna, rodzaj eksperymentu.
Zmusza dziecko do dedukcji, obserwacji , logicznego myślenia i wyciągania wniosków.

5 kubeczków równej wielkości , 5 nabierek różnej wielkości i dużo cukru ( mąki , ryżu...)


Polecenie brzmi:
" Wsyp po 3 nabierki cukru do kolejnych kubeczków ."
Maks szybko zauważył , że ilość cukru w kubkach jest różna i zależy od wielkości łyżki.




na tym zdj. widać ilość dokładnie :)
IV.) Zabawa 

 Kolejna zabawa i kolejny eksperyment.
" Maks musi wypełnić kubek cukrem  po brzeg"




Pierwszy kubek największą nabierką , bez problemu i szybko.


Druga łyżka  też nie zła , jakoś szło ....ale kolejne:)



Jak widać przy ostatniej zastrajkował .
Ta łyżeczka jest za mała ,już nie wsypuję!

Wnioski Maksa z zabawy ; 
 Należy zawsze dobrać odpowiednie narzędzie do określonej pracy !





Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

HIT wśród mas sensorycznych - piasek DIY

Niesamowity , niepowtarzalny domowy piasek. Podobny do piasku kinetycznego , jednak dużooo tańszy.
Wspaniała zabawa , która towarzyszy nam od  4 lat. Pierwsza z naszych dziwnych mas do stymulacji i zabawy. Przypominamy dzisiaj i życzymy miłej zabawy w zimne dni.
Jakie korzyści przynosi taka zabawa?
Oprócz mile spędzonego czasu i zabawy rozwija w małych dzieciach zmysł dotyku. Ćwiczy kreatywność, motorykę małą i działa terapeutycznie . Dotyk u dziecka jest podstawowym ze zmysłów . Zabawy dotykowe  rozwijają  u dziecka nowe połączenia neuronowe , czyli inteligencję. 
Już  rodzajów piasku i mas domowego wyrobu było u nas wiele . Jednak domowy piasek DIY , to prawdziwy HIT .
Polecamy dużym i małym !
Przepis : 6 szklanek mąki pszennej 1 szklanka oleju jadalnego barwnik spożywczy ( lub naturalny np. kurkuma )


Przygotowane pod ręką  pudło ( stolik sensoryczny) jest wspaniałą pomocą podczas wizyty dzieci , dla zabicia nudy i wyciszenia naszych urwisów .



HIT nr.1 wśród domowych mas sensorycznych !…

Coś dla stóp :*

Maksiu przyszedł dziś do babci : " - Babciu , babciu zrób mi tor!! -proszę" Jak tu wnukowi odmówić, szybko wyciągam nasze pudła z różnymi podłożami... Chwila i już tor sensoryczny gotowy!

Zaczynamy naszą zabawę. Maksiu przechodzi z pudełka do pudełka , widać miał wielką potrzebę doznań dotykowych nogami.

proso- delikatne , miłe , drobne kulki

wulkaniczny piasek - drobny , ale bardziej ostry od białego

żwir- ostre , większe kamienie żwiru



kolorowy ryż- Maksiu go uwielbia, taki miły w dotyku, delikatny, a nogi w nim grzęzną 

mieszanka zbóż- miła , ale nieco ostra , szorstka

czerwone ziarna kukurydzy- kłujką nie są miłe


ziarno soczewicy- miłe delikatne kulki lekko spłaszczone 

Maksiu kilkakrotnie przeszedł tor, już się dostymulował :) teraz na ręcznik oczyścić nogi.

Między paluszkami pełno ziaren , przed ubraniem skarpetek Maksiu musi je wybrać :)
***