Przejdź do głównej zawartości

Zabawa z matematyką



Matematyka dla 4 letniego Maksa jest zabawą.
Na naukę mamy czas , ale matematyczne zabawy pozwalają oswoić tak trudną wiedzę.

Pierwsze działania stricte matematyczne liczenie do 10 , liczby parzyste , nieparzyste...
 mamy dawno już za sobą.
http://kreatywnymaks.blogspot.com/2014/11/matematyka-inaczej.html
Przeliczamy już do100 , liczymy dziesiątkami , a wszystko zawdzięczamy " złotym perłom "
http://kreatywnymaks.blogspot.com/2015/08/mata-do-dziaan-matematycznych-z-perami.html
Poznaliśmy w sensoryczny sposób działania liczbowe i łatwiej je rozumiemy dzięki wadze liczbowej
http://kreatywnymaks.blogspot.com/2015/06/waga-liczbowa.html


Dzisiaj połączyliśmy kilka sposobów  dodawania , które przekształciły się w świetną zabawę  :
- tabela dodawania montessori ( jednak bez zapisywania działań)
-waga liczbowa
-gra matematyczna "Super matematyk"maxi


Maks na tabeli wskazuje liczby , które będzie dodawał

Maks szuka sumy liczb dodawanych

działań nie zapisujemy , bo Maks jest jeszcze mały ma 4 lata .
Pomaga nam w pracy półeczka i układane liczby 

Bawiąc się Maks sam układa dowolne działanie , robi to na czas dzięki klepsydrze

sprawdza proste działanie w tabelki

podczas zabaw klepsydra motywuje Maksa

sprawdzamy nadal działania w tabeli i ...

sprawdzamy działanie na wadze

Jakie to ciekawe ! Zawsze ten sam wynik , bez względu na sposób liczenia

Maks układa następne działanie , sam wybiera liczby

kontrola w tabeli..i

suma liczb się zgadza , teraz sprawdzę na wadze

w brew pozorom to nie takie łatwe , waga zmusza do myślenia

Zgadza się , ale to było trudne zadanie :)
Jak widzicie nie nudzimy się , zabawy matematyczne mogą być ciekawe.
Matematyka jest podstawą nauk i warto ją opanować,.
Nauka przez zabawę zawsze jest ciekawa i przyjemna :)


Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

HIT wśród mas sensorycznych - piasek DIY

Niesamowity , niepowtarzalny domowy piasek. Podobny do piasku kinetycznego , jednak dużooo tańszy.
Wspaniała zabawa , która towarzyszy nam od  4 lat. Pierwsza z naszych dziwnych mas do stymulacji i zabawy. Przypominamy dzisiaj i życzymy miłej zabawy w zimne dni.
Jakie korzyści przynosi taka zabawa?
Oprócz mile spędzonego czasu i zabawy rozwija w małych dzieciach zmysł dotyku. Ćwiczy kreatywność, motorykę małą i działa terapeutycznie . Dotyk u dziecka jest podstawowym ze zmysłów . Zabawy dotykowe  rozwijają  u dziecka nowe połączenia neuronowe , czyli inteligencję. 
Już  rodzajów piasku i mas domowego wyrobu było u nas wiele . Jednak domowy piasek DIY , to prawdziwy HIT .
Polecamy dużym i małym !
Przepis : 6 szklanek mąki pszennej 1 szklanka oleju jadalnego barwnik spożywczy ( lub naturalny np. kurkuma )


Przygotowane pod ręką  pudło ( stolik sensoryczny) jest wspaniałą pomocą podczas wizyty dzieci , dla zabicia nudy i wyciszenia naszych urwisów .



HIT nr.1 wśród domowych mas sensorycznych !…

Coś dla stóp :*

Maksiu przyszedł dziś do babci : " - Babciu , babciu zrób mi tor!! -proszę" Jak tu wnukowi odmówić, szybko wyciągam nasze pudła z różnymi podłożami... Chwila i już tor sensoryczny gotowy!

Zaczynamy naszą zabawę. Maksiu przechodzi z pudełka do pudełka , widać miał wielką potrzebę doznań dotykowych nogami.

proso- delikatne , miłe , drobne kulki

wulkaniczny piasek - drobny , ale bardziej ostry od białego

żwir- ostre , większe kamienie żwiru



kolorowy ryż- Maksiu go uwielbia, taki miły w dotyku, delikatny, a nogi w nim grzęzną 

mieszanka zbóż- miła , ale nieco ostra , szorstka

czerwone ziarna kukurydzy- kłujką nie są miłe


ziarno soczewicy- miłe delikatne kulki lekko spłaszczone 

Maksiu kilkakrotnie przeszedł tor, już się dostymulował :) teraz na ręcznik oczyścić nogi.

Między paluszkami pełno ziaren , przed ubraniem skarpetek Maksiu musi je wybrać :)
***