11/18/2015

Targ zwierząt



" Na targu "to  książka , która nas zainspirowała  do wizyty na targu zwierząt.Wyprawa zapowiadała się na niewinną , edukacyjną lekcję.

Jednak jesteśmy typowymi mieszczuchami i zwierzęta w ciasnych klatkach nie robią na nas dobrego wrażenia.
Maksa bardzo ciekawiła  wyprawa , jazda na kucyku była fajna.
Później było już coraz smutniej.

Po przeczytaniu i oglądnięciu obrazków w książce 
Maks był pełen optymizmu i bez zrozumienia wyruszył na wyprawę.....
I co zobaczył?  ...
Nie miał  miłych wspomnień . 

Kury, kaczki w bardzo ciasnych klatkach ,ściśnięte .....
Piękne króliki i ta świadomość , że skończą na stole.....
Maks dopiero zrozumiał , że nie wszystkie zwierzęta to " pupile" , 
to też nasze jedzenie .

Czy był to dobry pomysł ?
Nie jestem pewna , ale dziecko musi być tego świadome:(