Przejdź do głównej zawartości

Ciekawa masa sensoryczna < DIY>

Bardzo ciekawa masa sensoryczna, musimy przetestować.
Łatwa do wykonania , a kolor i zapach możemy samodzielnie dobierać według naszych potrzeb.
Jest elementem uzupełniającym podczas terapii wielozmysłowej.



Co mnie w niej zachwyciło?

Mianowicie :
-bardzo prosta do wykonania
-składniki znajdą się w każdej kuchni
-tania
-można dobrać kolor i zapach  do naszych potrzeb ( jednak nie są tak intensywne)
-jedynym minusem jest to, że się kleji



Składniki:

3 łyżki mąki pszennej
1/2 szkl. soli kuchennej drobnej
1 opakowanie galaretki dowolny smak
3 łyżki stołowe oleju
1/2 szklanki gorącej wody

Przygotowanie:

Wszystkie składniki wsypujemy do miski : mąka, sól , galaretka , olej i zalewamy gorącą wodą .
Energicznie mieszamy , pozostawiamy do wystygnięcia , a na koniec ugniatamy.

Podsumowanie :

Masa sensoryczna jednak się kleji , po podsypaniu i wyduszeniu z mąką twardnieje i przypomina ciastolinę.

UWAGA !!!

Mówiąc nieskromnie bardziej podoba mi się moja z płynu do kąpieli  :)
http://kreatywnymaks.blogspot.com/2015/06/masa-kiwi-karambola.html












Zobacz film instruktarzowy:

https://www.facebook.com/QuirkyMomma/videos/10153639277415845/?video_source=pages_finch_thumbnail_video&theater

Przepis pobrany z blog'u :

http://kidsactivitiesblog.com/



*

Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

HIT wśród mas sensorycznych - piasek DIY

Niesamowity , niepowtarzalny domowy piasek. Podobny do piasku kinetycznego , jednak dużooo tańszy.
Wspaniała zabawa , która towarzyszy nam od  4 lat. Pierwsza z naszych dziwnych mas do stymulacji i zabawy. Przypominamy dzisiaj i życzymy miłej zabawy w zimne dni.
Jakie korzyści przynosi taka zabawa?
Oprócz mile spędzonego czasu i zabawy rozwija w małych dzieciach zmysł dotyku. Ćwiczy kreatywność, motorykę małą i działa terapeutycznie . Dotyk u dziecka jest podstawowym ze zmysłów . Zabawy dotykowe  rozwijają  u dziecka nowe połączenia neuronowe , czyli inteligencję. 
Już  rodzajów piasku i mas domowego wyrobu było u nas wiele . Jednak domowy piasek DIY , to prawdziwy HIT .
Polecamy dużym i małym !
Przepis : 6 szklanek mąki pszennej 1 szklanka oleju jadalnego barwnik spożywczy ( lub naturalny np. kurkuma )


Przygotowane pod ręką  pudło ( stolik sensoryczny) jest wspaniałą pomocą podczas wizyty dzieci , dla zabicia nudy i wyciszenia naszych urwisów .



HIT nr.1 wśród domowych mas sensorycznych !…

Coś dla stóp :*

Maksiu przyszedł dziś do babci : " - Babciu , babciu zrób mi tor!! -proszę" Jak tu wnukowi odmówić, szybko wyciągam nasze pudła z różnymi podłożami... Chwila i już tor sensoryczny gotowy!

Zaczynamy naszą zabawę. Maksiu przechodzi z pudełka do pudełka , widać miał wielką potrzebę doznań dotykowych nogami.

proso- delikatne , miłe , drobne kulki

wulkaniczny piasek - drobny , ale bardziej ostry od białego

żwir- ostre , większe kamienie żwiru



kolorowy ryż- Maksiu go uwielbia, taki miły w dotyku, delikatny, a nogi w nim grzęzną 

mieszanka zbóż- miła , ale nieco ostra , szorstka

czerwone ziarna kukurydzy- kłujką nie są miłe


ziarno soczewicy- miłe delikatne kulki lekko spłaszczone 

Maksiu kilkakrotnie przeszedł tor, już się dostymulował :) teraz na ręcznik oczyścić nogi.

Między paluszkami pełno ziaren , przed ubraniem skarpetek Maksiu musi je wybrać :)
***