Przejdź do głównej zawartości

Masa sensoryczna - DIY


Wspaniała masa sensoryczna !


Coś między naszą ciastoliną, a masą aksamitną.

Jednak bardziej do zabaw terapeutycznych niż plastycznych. 
Po wyschnięciu bardziej krucha niż ciastolina .
Jednak podczas zabawy bardziej miękka, elastyczna i sprężysta niż w/w masy.
Dodanie barwnika lub aromatu wzmacnia doznania zmysłów.


Składniki:

1 szkl mąki ziemniaczanej
1 i 1/2 szkl. wody
3 paczki sody
barwnik spożywczy ( według uznania)
olejek zapachowy spożywczy ( dla wzmocnienia bodźców)


Wykonanie :

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać  w garnku.
Uważać , żeby nie było grudek .
Podgrzewać mieszając drewnianą łyżką .
Doprowadzić do wrzenia, nadal mieszać na małym ogniu ,aż powstanie gęsta masa.
Masa zaczyna się sama odklejać od garnka.
Wyjąć na stolnicę , uważać bo gorące.
Pozostawić do całkowitego wystygnięcia ( można na chwilę włożyć do lodówki )
Próbuj delikatnie ugniatać , gdy to będzie już możliwe,amasa nie będzie się kleić.
( Można podsypać mąkę ziemniaczaną podczas ugniatania , gdy z jakiegoś powodu masa jest klejąca)
Po wystygnięciu gotowa masa do zabawy( terapii)

Można przechowywać w szczelnym pojemniku ok. 2 tyg.


Zalety :

Masa  wspaniała do zabaw i terapii :
-miękka
-elastyczna
-gładka
-sprężysta
-nie wymaga dużej siły ucisku


Polecam szczególnie dziecią z nadwrażliwością , do pierwszych zabaw w masach.
Można ją kulać, ugniatać, kroić, robić z niej babki, wbijać w nią patyki lub kamienie....

Nasza masa dzisiaj jest bez barwnika , taka wspaniale pasuje do zimowej zabawy.
Jednak dodałam aromat pomarańczowy , nam bardzo pasuje do Świąt i Zimy :)


*


Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Mała tablica sensoryczna

Tak jak wspomniałam w jednym z postów jestem strasznie zapracowana. Właśnie tworzę kilka tablic , dwie sensoryczne i jedną manipulacyjną.
Dzisiaj przedstawiam jedną z nich , najprostszą i najmniejszą . Drewniana tablica sensoryczna zawisła w naszej kuchni , maluszki zachwycone . Dochodzą do niej i sprawdzają faktury , które wzbudzają w nim ciekawość .
Dodatkowo wyryta jest fala , po której dziecko może wodzić paluszkiem . Jest też sznurek z kółkami ,które można przesuwać.
Tablicę wieszam czasami kółkami u góry .  Zmusza Olkę do  wyciągnięcia ręki i śledzeniu kółek przesuwanych po sznurki z jednej strony na drugą.



















Teraz kilka słów jak tablica została wykonana. 
Oczywiście podstawą jest duża drewniana płyta ,wyryty szlaczek w kształcie fali, kilka różnorodnych faktur i sznurek z koralami. Faktury  (od lewej )to : - folia gr

Silikonowe formy

Z pewnością pamiętacie , że ostatnio opętały mnie rzeźby wykonywane metodą utwardzania materiału. klik  Pierwsze rzeźby były gipsowe , taka rozgrzewka przed pracą w Powertex 'ie . Kolejnym etapem są tworzone własnoręcznie Formy popiersia  figur. Kupiłam dwa popiersia , wykonałam własną formę i...... tworzenie każdej z figur to oszczędność 40 zł .