Przejdź do głównej zawartości

Loro Park - Teneryfa w oczach Maksa


Wspaniałe niezwykłe miejsce , tu można się zatracić.
Dla Maksa najważniejsze miejsce na Teneryfie. Tu można całymi dniami wędrować po ogrodzie zoologicznym , podziwiać niesamowite zwierzęta , oglądać pokazy.

Można w tym miejscu napisać bardzo dużo , jednak w każdym przewodniku znajdziecie opis parku.
Maks zaprasza na swoją fotorelację , a chętnych na wyjazd zapraszam do zapoznania się z informacją pod postem na temat biletów.

Uwierzcie , żadne zdjęcia i filmy nie oddadzą piękna tego ogrodu :D 
































Informacje o Loro Park znajdziesz TU :




UWAGA !!!

Bilety:
My kupiliśmy bilet roczny i taki polecam rodziną z dziećmi podczas dwutygodniowego lub dłuższego  pobytu.
Szczególnie osobą planującym pobyt w  Puerto de la Cruz, gdzie znajduje się Loro Park.

Dlaczego?

Bilet jednorazowy:
- osoba dorosła 34 euro
- dzieci ( 6-11 )23 euro
( Uwaga ! W Loro Park dopiero 4 wizyta gratis , w Siam Park już druga za niższą cenę 17 euro dorosły)

Zawsze chowaj paragony ( bilet jednorazowy) BYWAJĄ DUŻE PROMOCJE !!!

 Podczas długiego pobytu  polecam również bilet lub karnet łączony :
Loro Park   +  Siam Park



 bilet roczny na okaziciela ( Annual Cards NO Residente )
-  dorosła 99 euro
-  dziecko (6-11) 66 euro
- dziecko (0-6)  FREE z osobą dorosłą
[ karnet jest ważny przez rok , dopiero dwa dni po wykupie !!! ]

Bilety onlin kupisz TU :

Uwierzcie my jak nie wyjeżdżamy , to codziennie tu jesteśmy .
 Można wtedy wejść na krótko i w każdym momencie . np. tylko na pokaz czy na spacer po ogrodzie.

***
Polecam Filmy :








Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Mała tablica sensoryczna

Tak jak wspomniałam w jednym z postów jestem strasznie zapracowana. Właśnie tworzę kilka tablic , dwie sensoryczne i jedną manipulacyjną.
Dzisiaj przedstawiam jedną z nich , najprostszą i najmniejszą . Drewniana tablica sensoryczna zawisła w naszej kuchni , maluszki zachwycone . Dochodzą do niej i sprawdzają faktury , które wzbudzają w nim ciekawość .
Dodatkowo wyryta jest fala , po której dziecko może wodzić paluszkiem . Jest też sznurek z kółkami ,które można przesuwać.
Tablicę wieszam czasami kółkami u góry .  Zmusza Olkę do  wyciągnięcia ręki i śledzeniu kółek przesuwanych po sznurki z jednej strony na drugą.



















Teraz kilka słów jak tablica została wykonana. 
Oczywiście podstawą jest duża drewniana płyta ,wyryty szlaczek w kształcie fali, kilka różnorodnych faktur i sznurek z koralami. Faktury  (od lewej )to : - folia gr

Silikonowe formy

Z pewnością pamiętacie , że ostatnio opętały mnie rzeźby wykonywane metodą utwardzania materiału. klik  Pierwsze rzeźby były gipsowe , taka rozgrzewka przed pracą w Powertex 'ie . Kolejnym etapem są tworzone własnoręcznie Formy popiersia  figur. Kupiłam dwa popiersia , wykonałam własną formę i...... tworzenie każdej z figur to oszczędność 40 zł .