Przejdź do głównej zawartości

Aqualand, park wodny - Teneryfa w oczach Maksa

Jeśli masz mniejsze dzieci , szczególnie polecam park wodny Aqualand .
Wspaniałe miejsce zabaw malucha , ale i starszych  dzieciaki.

*

Najpiękniejszym momentem dnia w Aqualand jest o 15.30 show delfinów.
Jednak jak twoje dziecko pragnie otrzymać BUZIAKA od delfina,
 należy podczas kupna biletu zgłosić chęć udziału
 w programie edukacyjnym o anatomii delfinów i sesji zdjęciowej.
Takie spotkanie jest zamknięte , odbywa się o 13  z minutami.
Można wykonać zdjęcie rodzinne , zabawa w wodzie z delfinami i wykład.
Małe dzieci chętnie zapoznają się z delfinami na brzegu basenu , bo woda jest dość chłodna dla malucha ( ok. 20 stopni).






Jednak Aqualand to nie tylko delfiny .
To przede wszystkim wodny park zabaw.
Maks lubi bardziej te baseny niż Siam Park.
Jest kilka basenów dla mniejszych dzieci z ciepłą wodą .
Rodzice spokojnie mogą leżąc na leżakach obserwować pociechy.













Informacje znajdziesz TU : 

Bilety : 
- dorośli  23 euro
- dzieci ( 5-10) 15,50 euro
- dzieci (3-4) 7 euro
- dzieci (0 -3) Free

Kluczyk do szafki w szatni 2 euro i leżak 2 euro.

Zdjęcie z delfinem i prelekcja , to dla dziecka koszt 50 euro ,
jednak jak chcecie więcej niż jedno zdjęcie to dodatkowy koszt ( 3 szt/ 25 euro)

Można kupić bllet rodzinny :
2 dorosłych + 2 dzieci  71 euro
lub
bilet łączony
Jungle Park+ Aquqland
dorośli 34 euro
dzieci 24 euro

***

Polecam Film :




Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

HIT wśród mas sensorycznych - piasek DIY

Niesamowity , niepowtarzalny domowy piasek. Podobny do piasku kinetycznego , jednak dużooo tańszy.
Wspaniała zabawa , która towarzyszy nam od  4 lat. Pierwsza z naszych dziwnych mas do stymulacji i zabawy. Przypominamy dzisiaj i życzymy miłej zabawy w zimne dni.
Jakie korzyści przynosi taka zabawa?
Oprócz mile spędzonego czasu i zabawy rozwija w małych dzieciach zmysł dotyku. Ćwiczy kreatywność, motorykę małą i działa terapeutycznie . Dotyk u dziecka jest podstawowym ze zmysłów . Zabawy dotykowe  rozwijają  u dziecka nowe połączenia neuronowe , czyli inteligencję. 
Już  rodzajów piasku i mas domowego wyrobu było u nas wiele . Jednak domowy piasek DIY , to prawdziwy HIT .
Polecamy dużym i małym !
Przepis : 6 szklanek mąki pszennej 1 szklanka oleju jadalnego barwnik spożywczy ( lub naturalny np. kurkuma )


Przygotowane pod ręką  pudło ( stolik sensoryczny) jest wspaniałą pomocą podczas wizyty dzieci , dla zabicia nudy i wyciszenia naszych urwisów .



HIT nr.1 wśród domowych mas sensorycznych !…

Coś dla stóp :*

Maksiu przyszedł dziś do babci : " - Babciu , babciu zrób mi tor!! -proszę" Jak tu wnukowi odmówić, szybko wyciągam nasze pudła z różnymi podłożami... Chwila i już tor sensoryczny gotowy!

Zaczynamy naszą zabawę. Maksiu przechodzi z pudełka do pudełka , widać miał wielką potrzebę doznań dotykowych nogami.

proso- delikatne , miłe , drobne kulki

wulkaniczny piasek - drobny , ale bardziej ostry od białego

żwir- ostre , większe kamienie żwiru



kolorowy ryż- Maksiu go uwielbia, taki miły w dotyku, delikatny, a nogi w nim grzęzną 

mieszanka zbóż- miła , ale nieco ostra , szorstka

czerwone ziarna kukurydzy- kłujką nie są miłe


ziarno soczewicy- miłe delikatne kulki lekko spłaszczone 

Maksiu kilkakrotnie przeszedł tor, już się dostymulował :) teraz na ręcznik oczyścić nogi.

Między paluszkami pełno ziaren , przed ubraniem skarpetek Maksiu musi je wybrać :)
***