Przejdź do głównej zawartości

Książka inaczej , czyli dotykowo


" Czarna książka kolorów", bo właśnie ta książka Maksa urzekła. 
Wspaniałe wydanie książki sensorycznej pozwalające "czytać " zmysłem dotyku.
Maks stał się pełen podziwu dla ludzi niewidomych , jak trudno im poznać otaczający Świat.
Czytanie brajlem to coś , co nam widzącym wydaje się niemożliwe.
Jednak jak wytłumaczyć niewidomemu kolor?
Trudne ?
Bardzo trudne !
Zrozumiał jakie trudne jest poznanie Świata bez wzroku i cieszy się , 
że widzi i może podziwiać kolory.

*

Tak właśnie wyglądało nasze co piątkowe  spotkanie z książką.
Jak co tydzień w Fili  nr. 59 Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu ,
Maks bierze udział w zajęciach czytelniczo -artystycznych.

Tym razem poznaje książkę nie od strony literackiej lecz w znany sobie sposób sensoryczny.
Jednak jest to takie pierwsze spotkanie z książką.

Jak było zobaczcie sami na  zdjęciach :)
Powiem tylko w tajemnicy , że zainspirowało nas to do twórczej pracy 
artystyczno - sensorycznej !





Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Wielkanoc się zbliża

Przygotowania Wielkanocne czas zacząć , te domowe i te przedszkolne. Babcia wycina...wycina ...wycina zajączki. Pomysłów na nie jest wiele : - kicające zające na przedszkolnym oknie - pastelowe zajączki  w ramkach  - a może tak jak na pierwszym zdj. laminować i zawiesić na drążku ....
Pomysłów może być wiele . A może ktoś szablon szuka ? Proponuję moją ulubioną stronę do papierowych szaleństw  Canon Creative Park TU . ( a TU bezpośredni link do naszych zajączków )
Miłej zabawy !!!






Piasek kinetyczny

Gdy przyjdą zimne lub deszczowe dni ,  nawet w Święta odrobina piasku przyda się do zabawy. Pierwsza zabawę  zaczyna Ola ,  później reszta dzieciaków .
Przepis na domowy piasek znajdziecie   ( TU )