Przejdź do głównej zawartości

Pamiętacie domową szklarnię ?


Z pewnością pamiętacie jak w marcu Maks  siał  papryczki.
http://kreatywnymaks.blogspot.com/2016/03/domowa-szklarnia.html
Tak , to już miesiąc !
Czas zdać relację , co u nas wyrosło :D

Papryczki uczą Maksa  cierpliwości , sumienności i odpowiedzialności.
Jednak do prawdziwego krzaczka z papryczkami jeszcze daleka droga.

Maks sieje nasiona  papryki.

Podlane nasiona ,umieszcza w szklarni i podlewa.

Pamięta o podlewaniu nasionek , już widać jak papryczki kiełkują. 

Papryczka pomalutku rośnie , ciekawe co nam z tego wyjdzie.

Papryczki co raz większe , ogrodnik dobrze się spisuje.
Za chwilę nie zmieszczą się w naszej szklarni.Czas będzie je  przesadzić .

Konstrukcja DIY z butelek po wodzie .
Terza raz w tygodniu wystarczy dolać wodę .


Maks codziennie rano sprawdza o ile papryczki urosły.

Znów przyszła pora na czekanie .
Doniczki jeszcze małe ,ale poczekamy......:)

***

Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Mała tablica sensoryczna

Tak jak wspomniałam w jednym z postów jestem strasznie zapracowana. Właśnie tworzę kilka tablic , dwie sensoryczne i jedną manipulacyjną.
Dzisiaj przedstawiam jedną z nich , najprostszą i najmniejszą . Drewniana tablica sensoryczna zawisła w naszej kuchni , maluszki zachwycone . Dochodzą do niej i sprawdzają faktury , które wzbudzają w nim ciekawość .
Dodatkowo wyryta jest fala , po której dziecko może wodzić paluszkiem . Jest też sznurek z kółkami ,które można przesuwać.
Tablicę wieszam czasami kółkami u góry .  Zmusza Olkę do  wyciągnięcia ręki i śledzeniu kółek przesuwanych po sznurki z jednej strony na drugą.



















Teraz kilka słów jak tablica została wykonana. 
Oczywiście podstawą jest duża drewniana płyta ,wyryty szlaczek w kształcie fali, kilka różnorodnych faktur i sznurek z koralami. Faktury  (od lewej )to : - folia gr

Silikonowe formy

Z pewnością pamiętacie , że ostatnio opętały mnie rzeźby wykonywane metodą utwardzania materiału. klik  Pierwsze rzeźby były gipsowe , taka rozgrzewka przed pracą w Powertex 'ie . Kolejnym etapem są tworzone własnoręcznie Formy popiersia  figur. Kupiłam dwa popiersia , wykonałam własną formę i...... tworzenie każdej z figur to oszczędność 40 zł .