Przejdź do głównej zawartości

Wyrzutnia Rakiet - Łeba w oczach Maksa

Podczas wyprawy na WYDMY musimy zatrzymać się w WYRZUTNI RAKIET.


Wyrzutnia rakiet

WYRZUTNIA RAKIET - napotykamy na nią w połowie drogi na wydmy . Jest to tajny niemiecki poligon z 1940 roku . Miejsce to wybrano ze względu na słabe zaludnienie oraz sporą odległość od wojsk alianckich. Był to poligon doświadczalny , na którym testowano rakiety i przeprowadzano próby różnego rodzaju bomb , które zrzucano przeważnie na jez. Łebsko. Większość budowli poligonu wysadzono w powietrze, przed wkroczeniem na te tereny wojsk radzieckich . Przetrwał jeden bunkier , w którym obecnie mieści się muzeum . Zwiedzający mogą obejrzeć w nim wystawę fotograficzną , stare dokumenty i plany poligonu. Większość eksponatów znajduje się na zewnątrz, pod gołym niebem są to m.in.: szkła pancerne z okien bunkrów , lej startowy dla rakiet , elementy broni i wojskowy motocykl, a także resztki polskich wyrzutni rakiet meteo. Przy muzeum czynny jest sklepik z pamiątkami i punkt małej gastronomii . Po zwiedzeniu poligonu mała wąska dróżka znajdująca się obok sklepiku zaprowadzi nas do wieży widokowej , z zachwycającą panoramą na morze, wydmy i jezioro.














Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Mała tablica sensoryczna

Tak jak wspomniałam w jednym z postów jestem strasznie zapracowana. Właśnie tworzę kilka tablic , dwie sensoryczne i jedną manipulacyjną.
Dzisiaj przedstawiam jedną z nich , najprostszą i najmniejszą . Drewniana tablica sensoryczna zawisła w naszej kuchni , maluszki zachwycone . Dochodzą do niej i sprawdzają faktury , które wzbudzają w nim ciekawość .
Dodatkowo wyryta jest fala , po której dziecko może wodzić paluszkiem . Jest też sznurek z kółkami ,które można przesuwać.
Tablicę wieszam czasami kółkami u góry .  Zmusza Olkę do  wyciągnięcia ręki i śledzeniu kółek przesuwanych po sznurki z jednej strony na drugą.



















Teraz kilka słów jak tablica została wykonana. 
Oczywiście podstawą jest duża drewniana płyta ,wyryty szlaczek w kształcie fali, kilka różnorodnych faktur i sznurek z koralami. Faktury  (od lewej )to : - folia gr

Silikonowe formy

Z pewnością pamiętacie , że ostatnio opętały mnie rzeźby wykonywane metodą utwardzania materiału. klik  Pierwsze rzeźby były gipsowe , taka rozgrzewka przed pracą w Powertex 'ie . Kolejnym etapem są tworzone własnoręcznie Formy popiersia  figur. Kupiłam dwa popiersia , wykonałam własną formę i...... tworzenie każdej z figur to oszczędność 40 zł .