Przejdź do głównej zawartości

Pierwsze instrumenty



Czas na poważniejsze muzykowanie.
Gdy dziecko już dobrze siedzi  nauczmy je samodzielnej zabawy.
Nie chodzi o pozostawienie dziecka samego ze stertą zabawek.
Pozwólmy dziecku samemu poznawać nowe zabawy.

W tym cel warto zaopatrzyć się w przedszkolny zestaw perkusyjny
 oraz w proste instrumenty etniczne .

Dzieci bardzo lubią dźwięki .
Szczególnie jak same odkryją ,że są sprawcami dziwnej muzyki.

Nasza Olka pokochała bębenek , delikatny dźwięk i prosty sposób na jego wydobycie.
Eksperymentowała uderzając w bębenek :
rączkami,grzechotkami , wszystkim co miała pod ręką.
Grzechotki już lepiej poznane ,jednak teraz większe i cięższe o różnych dźwiękach.
Potrząsała i porównywała , nie wszystkie dźwięki były przyjemne.
Dzwoneczki ( janczary) tym razem chyba były za głośne .


Obserwacja wspaniała , a dziecko ćwiczy nie tylko swoją wrażliwość dźwiękową ,
ale jednocześnie manualnie się rozwija.
A jak fajnie kombinuje aby z instrumentów wydobyć dźwięk :)
Przecież niektóre widzi i słyszy pierwszy raz i nie wie jak to się robi.








Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Mała tablica sensoryczna

Tak jak wspomniałam w jednym z postów jestem strasznie zapracowana. Właśnie tworzę kilka tablic , dwie sensoryczne i jedną manipulacyjną.
Dzisiaj przedstawiam jedną z nich , najprostszą i najmniejszą . Drewniana tablica sensoryczna zawisła w naszej kuchni , maluszki zachwycone . Dochodzą do niej i sprawdzają faktury , które wzbudzają w nim ciekawość .
Dodatkowo wyryta jest fala , po której dziecko może wodzić paluszkiem . Jest też sznurek z kółkami ,które można przesuwać.
Tablicę wieszam czasami kółkami u góry .  Zmusza Olkę do  wyciągnięcia ręki i śledzeniu kółek przesuwanych po sznurki z jednej strony na drugą.



















Teraz kilka słów jak tablica została wykonana. 
Oczywiście podstawą jest duża drewniana płyta ,wyryty szlaczek w kształcie fali, kilka różnorodnych faktur i sznurek z koralami. Faktury  (od lewej )to : - folia gr

Silikonowe formy

Z pewnością pamiętacie , że ostatnio opętały mnie rzeźby wykonywane metodą utwardzania materiału. klik  Pierwsze rzeźby były gipsowe , taka rozgrzewka przed pracą w Powertex 'ie . Kolejnym etapem są tworzone własnoręcznie Formy popiersia  figur. Kupiłam dwa popiersia , wykonałam własną formę i...... tworzenie każdej z figur to oszczędność 40 zł .