Przejdź do głównej zawartości

Zabawy przed lustrem

Dziecko już od pierwszych miesięcy życia żywo reaguje na swoje odbicie w lustrze. Na początku nie rozumie, że to, co widzi to ono. Z czasem, gdy to sobie uświadamia, wkracza na kolejny poziom samoświadomości.
Wiele etapów rozwoju maluszka można prześledzić, obserwując jego zabawę przed lustrem. Nic dziwnego, że producenci planują w zabawkach dla najmłodszych miejsce na powierzchnię odbijającą twarz niemowlaka.
Małe lusterka znajdziemy w grzechotkach, jeździkach, rowerkach, na matach edukacyjnych….W ten sposób zabawki uczą, bawią i pozwalają na zrozumienie podstawowej prawdy o sobie, jednostce, stanowiącej indywidualność.


Nie pokazuj do lustra

Nadal, zwłaszcza na wsi, funkcjonuje zabobon, by przed chrzcinami nie pokazywać dziecku jego odbicia. Dlaczego? By maluch nie zobaczył diabła i by nie naraził się na jego niekorzystny wpływ. Można również usłyszeć, aby do roku nie pokazywać dziecku jego odbicia, bo maluch…będzie się jąkał.
Przekonania te wyrosły z prostej przyczyny: wszystko, co było uznawane za niewyjaśnione, niesamowite i tajemnicze, budziło niepokój. To dlatego tak wiele motywów w baśniach („Alicja w krainie czarów”, „Królewna Śnieżka”) wykorzystuje symbol zwierciadła, które wiązano ze sferą magii i tajemniczych zjawisk. To również z tego powodu dzisiaj lustro jest symbolem pychy i egocentryzmu.

Od kiedy zacząć zabawę przed lustrem?

Już dwumiesięczne niemowlę lubi spoglądać na siebie w lustrze. Jeszcze nie wie, że odbicie, które widzi, należy do niego, mimo to potrafi żywo reagować na to, co widzi. Zwłaszcza jeśli do lustra dziecko przynoszone jest na rękach ukochanego rodzica.
Z czasem zabawa przed lustrem nie powinna schodzić na dalszy plan. Około ósmego-dziewiątego miesiąca, kiedy dziecko zaczyna rozumieć, że jest odrębną istotą, zabawa przed lustrem pomoże zrozumieć mu, że nie stanowi części mamy. Zabawy lustrzane są szczególnie istotne, kiedy maluch rozpoznaje swoje odbicie (umiejętność tę powinien zdobyć do 10 miesiąca).
Czy dziecko rozpoznaje się w lustrze? Można zrobić prosty test, malując na nosie lub czole dziecka kropkę z kremu i sprawdzając, czy maluch zareaguje na zmianę w swoim wyglądzie i będzie próbował ją zmazać.
Także starsze dzieci, około dwuletnie-trzyletnie lubią często stroić miny do swojego odbicia i przeglądać się po „przebraniu” w dorosłą odzież, założeniu maminej czapki, czy tatusiowych rękawiczek.
Z czasem lustro może pomóc w nauce mówienia. Stanowi ono bardzo ważny przedmiot w gabinecie logopedy, a ćwiczenia aparatu mowy wykonywane u specjalisty z zakresu zaburzeń mowy powinny być powtarzane również w domu razem z rodzicem. O niesamowitych właściwościach lustra wiele napisał również Vilayanur Subramanian Ramachandran, który zauważył, że zwierciadło może pomagać w leczeniu niedowładów po udarach, bólach fantomowych i innych.

video

Dlaczego warto bawić się z dzieckiem przed lustrem?

  • Zabawa z wykorzystaniem lustra pozwala na poznawanie własnej fizyczności przez dziecko i zrozumienie, że maluch stanowi osobną jednostkę.
  • Dziecko spoglądając na swoje odbicie uczy się skupiania i zwracania uwagi na szczegóły.
  • Maluch uczy się kontaktu z innymi, rozwija społeczne umiejętności.
  • Podsyca swoją ciekawość.
  • Dzieci po prostu to lubią.
  • Pokazywanie maluchowi własnego odbicia to świetna zabawa również dla rodziców.
Tekst: link   Zdjęcia : link


Ze starszymi dziećmi polecamy zabawy sensoryczne i plastyczne przed lustrem 



Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Mała tablica sensoryczna

Tak jak wspomniałam w jednym z postów jestem strasznie zapracowana. Właśnie tworzę kilka tablic , dwie sensoryczne i jedną manipulacyjną.
Dzisiaj przedstawiam jedną z nich , najprostszą i najmniejszą . Drewniana tablica sensoryczna zawisła w naszej kuchni , maluszki zachwycone . Dochodzą do niej i sprawdzają faktury , które wzbudzają w nim ciekawość .
Dodatkowo wyryta jest fala , po której dziecko może wodzić paluszkiem . Jest też sznurek z kółkami ,które można przesuwać.
Tablicę wieszam czasami kółkami u góry .  Zmusza Olkę do  wyciągnięcia ręki i śledzeniu kółek przesuwanych po sznurki z jednej strony na drugą.



















Teraz kilka słów jak tablica została wykonana. 
Oczywiście podstawą jest duża drewniana płyta ,wyryty szlaczek w kształcie fali, kilka różnorodnych faktur i sznurek z koralami. Faktury  (od lewej )to : - folia gr

Silikonowe formy

Z pewnością pamiętacie , że ostatnio opętały mnie rzeźby wykonywane metodą utwardzania materiału. klik  Pierwsze rzeźby były gipsowe , taka rozgrzewka przed pracą w Powertex 'ie . Kolejnym etapem są tworzone własnoręcznie Formy popiersia  figur. Kupiłam dwa popiersia , wykonałam własną formę i...... tworzenie każdej z figur to oszczędność 40 zł .