Przejdź do głównej zawartości

"Pory roku"



"...Ostatnio w "Biedronce" ukazała się seria książek słynnego rysownika francuskiego Alaina Gree'a ,
piękne przedszkolne ilustracje. 
Wydawnictwo Olesiejuk jak zwykle mnie zaskoczyło , piękna seria.
Ilustracje proste ,czytelne , aż się proszą o przerysowanie na przedszkolną gazetkę.
Treść raczej dla dzieci 2-3 letnich , warto mieć takie dla maluszka...."

Z pewnością pamiętacie jak we wrześniu tymi słowami pisałam o serii książek wyd.Olesiejuk. .

*

Tym razem przedstawię jedną z nich ,
 jaką wybrałam .

" Pory roku"


Wybrana przez nas książka nie tylko zachwyca ilustracjami wymarzonymi dla każdej przedszkolanki.
Ciekawie i prosto przedstawia zagadnienia  związane z porami roku. 
 Maksiowi spodobały się ilustracje  " Historia jabłka " i "Rodzi się nowe pisklę ".

Babci podobały się ilustracje z wewnętrznej strony okładki "Pory roku":)
( czyli dla każdego coś miłego )

Książeczka wspaniale nadaje się jako  wstęp  do rozmów o porach roku :
krótki ,prosty tekst i piękne ilustracje.

My polecamy !!!




















Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Mała tablica sensoryczna

Tak jak wspomniałam w jednym z postów jestem strasznie zapracowana. Właśnie tworzę kilka tablic , dwie sensoryczne i jedną manipulacyjną.
Dzisiaj przedstawiam jedną z nich , najprostszą i najmniejszą . Drewniana tablica sensoryczna zawisła w naszej kuchni , maluszki zachwycone . Dochodzą do niej i sprawdzają faktury , które wzbudzają w nim ciekawość .
Dodatkowo wyryta jest fala , po której dziecko może wodzić paluszkiem . Jest też sznurek z kółkami ,które można przesuwać.
Tablicę wieszam czasami kółkami u góry .  Zmusza Olkę do  wyciągnięcia ręki i śledzeniu kółek przesuwanych po sznurki z jednej strony na drugą.



















Teraz kilka słów jak tablica została wykonana. 
Oczywiście podstawą jest duża drewniana płyta ,wyryty szlaczek w kształcie fali, kilka różnorodnych faktur i sznurek z koralami. Faktury  (od lewej )to : - folia gr

Silikonowe formy

Z pewnością pamiętacie , że ostatnio opętały mnie rzeźby wykonywane metodą utwardzania materiału. klik  Pierwsze rzeźby były gipsowe , taka rozgrzewka przed pracą w Powertex 'ie . Kolejnym etapem są tworzone własnoręcznie Formy popiersia  figur. Kupiłam dwa popiersia , wykonałam własną formę i...... tworzenie każdej z figur to oszczędność 40 zł .