Przejdź do głównej zawartości

Kura i jajo



Jeszcze bardzo mało Olka mówi , ale bardzo dużo już rozumie.
Aby pobudzić dziecko do mówienia warto z mim dużo rozmawiać i zachęcać do powtarzania.
Święta Wielkanocne co raz bliżej i pomocne będzie dzisiaj jajo i kura.
Podstawą do rozmów jest moja ulubiona książka dla maluszków
" Gospodarstwo i życie na wsi".
Piękne  , bogate w zdarzenia ilustracje pomogą dziecku poznać zwierzęta i wszystko co o wsi warto wiedzieć.




Olka jak widać jest zachwycona pięknymi ilustracjami kur , piskląt i jajek.
Chętnie powtarza wołając :  
- na kurę KO-KO ,
- na kurczaczka PI-PI
- i pięknie mówi JAJO.




Do rozmów zaczynam wprowadzać karty montesori i  figurki.
Nazywamy obrazki, karty , figurki ...
Olka wskazuje podczas zabawy wymieniane zwierzę.




Porównuje duże i małe jaja ...




bystre oczko dostrzeże wszystko  w mig. 




A tu niespodzianka.
Prawdziwe jajko !




Jaka bystra , porównuje z obrazkiem . 




Na koniec zajęć miła niespodzianka.
Malutki  kurczaczek PI -PI .
Można go przytulić,ucałować  i się powygłupiać .




Teraz Olka będzie kurczaczkiem .
Zakłada na palec pacynkę i woła PI-PI.




Na dzisiaj wystarczy ,tak pięknie i grzecznie wytrwała Oleńka do końca.
A uwierzcie jest bardzo żywa i niesworna ,
jeszcze dużo pracy przed nami.





Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

HIT wśród mas sensorycznych - piasek DIY

Niesamowity , niepowtarzalny domowy piasek. Podobny do piasku kinetycznego , jednak dużooo tańszy.
Wspaniała zabawa , która towarzyszy nam od  4 lat. Pierwsza z naszych dziwnych mas do stymulacji i zabawy. Przypominamy dzisiaj i życzymy miłej zabawy w zimne dni.
Jakie korzyści przynosi taka zabawa?
Oprócz mile spędzonego czasu i zabawy rozwija w małych dzieciach zmysł dotyku. Ćwiczy kreatywność, motorykę małą i działa terapeutycznie . Dotyk u dziecka jest podstawowym ze zmysłów . Zabawy dotykowe  rozwijają  u dziecka nowe połączenia neuronowe , czyli inteligencję. 
Już  rodzajów piasku i mas domowego wyrobu było u nas wiele . Jednak domowy piasek DIY , to prawdziwy HIT .
Polecamy dużym i małym !
Przepis : 6 szklanek mąki pszennej 1 szklanka oleju jadalnego barwnik spożywczy ( lub naturalny np. kurkuma )


Przygotowane pod ręką  pudło ( stolik sensoryczny) jest wspaniałą pomocą podczas wizyty dzieci , dla zabicia nudy i wyciszenia naszych urwisów .



HIT nr.1 wśród domowych mas sensorycznych !…

Nasza Olka i Montessori

Chwalimy się !!!
Nasza mała Olka rozpoczęła edukację montessoriańską w żłobku. Jak na razie na kilka godzin , ale daje radę .
Z pewnością pamiętacie , że zabawy w duchu montessori nam już towarzyszyły jednak teraz ,  to będzie prawdziwa  edukacja. 💛
*** U babci przed żłobkiem :)

Poniżej znajdziecie kilka zabaw przygotowujących Olkę do żłobka. Zabawy sensoryczne i edukacyjne dla roczniaka :) A to tylko kilka z naszych zabaw !
klik
klik
klik


klik
klik
klik
klik

klik
klik

klik
klik