Przejdź do głównej zawartości

Morskie opowieści



Morskie zabawy sensoryczne gościły już u nas nie raz.
Tym razem celem jest utrwalenie wakacyjnych wspomnień Olki po przez zmysłowe doznania.
Jak zwykle zaczynamy od malowania ,które Ola uwielbia.
Babcia zawiesza folię okręcając nogi stołowe.
Między warstwami foli umieszczam muszelki , rozgwiazdy i drewniane rybki.
Ola maluje wodę : rączkami , niebieską farbą.
Teraz już wystarczy rozłożyć niebieską matę , materiał przejrzysty też niebieski, folię bąbelkową i sztywną siatkę...
Olka wyciąga nasze wakacyjne skarby ,muszle i gumowe ryby i inne morskie stwory.

Po wspólnym ułożeniu scenografii , zaczynamy nasze sensoryczne rozmowy.
Porównujemy smak wody z kranu i słonej morskiej.
Słuchamy szumu morza z muszli i uczymy się : " sz".
Teraz czas wskoczyć do wody , ale nie prawdziwej .
Oglądamy podwodny Świat przez niebieski materiał , pływamy na macie .
A gdy słońce zaświeci Olka wyciąga parasolkę i chowa się przed słońcem.


























Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Wielkanoc się zbliża

Przygotowania Wielkanocne czas zacząć , te domowe i te przedszkolne. Babcia wycina...wycina ...wycina zajączki. Pomysłów na nie jest wiele :
-biało-czarne obrazki dla maluszka  - kicające zające na przedszkolnym oknie - pastelowe zajączki  w ramkach  - a może tak jak na pierwszym zdj. laminować i zawiesić na drążku ....
Pomysłów może być wiele . A może ktoś szablon szuka ? Proponuję moją ulubioną stronę do papierowych szaleństw  Canon Creative Park TU . ( a TU bezpośredni link do naszych zajączków )
Miłej zabawy !!!






Piasek kinetyczny

Gdy przyjdą zimne lub deszczowe dni ,  nawet w Święta odrobina piasku przyda się do zabawy. Pierwsza zabawę  zaczyna Ola ,  później reszta dzieciaków .
Przepis na domowy piasek znajdziecie   ( TU )