Przejdź do głównej zawartości

Rzeźba kota techniką " paper mache"



Dzieci rosną i czas na bardziej skomplikowane zajęcia plastyczne.
Bez strachu , to nie jest takie trudne.
Jednak "paper mache" wymaga troszkę skupienia i cierpliwości.
Bardzo recyklingowa metoda , angażująca wyobraźnię dziecka.



Potrzebne materiały:
-klej wikol
-taśma malarska
-stare gazety,papiery, rolki po papierze , balony ....
-farby ( najlepiej akrylowe)
i wszystko co podpowie wyobraźnie 



My mamy duże styropianowe jajo,kawałek drutu ,taśmę malarską ,wikol i białe kartki...
Co można z tego zrobić ?
Maks stwierdził ,że kota lub króliczka...
Padło na kota !
Podczas tworzenia formy potrzebna jest pomoc babci ...później już mniej .
( przypomnę , że już kiedyś w podobny sposób Maks 
 robił bałwana [ tu] i pinate [ tul] )

Kształt kota już powstał wszystko wzmacnialiśmy i formowaliśmy dzięki taśmie malarskiej. Następny etap oklejenie formy kawałkami papieru przyklejonymi na rozwodniony wikol.
Po wyschnięciu na drugi dzień wystarczy już tylko pomalować. 
Teraz wszystko zależy od wyobraźni dziecka.
Maks wybrał trudny i pracochłonny sposób ,wielokolorowe przedstawienie postaci.
Można wykończyć kontury kolorów pisakiem , dodać wzory...
Jednak babcia musi troszkę pomóc , bo dla przedszkolaka praca była za trudna .


Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

HIT wśród mas sensorycznych - piasek DIY

Niesamowity , niepowtarzalny domowy piasek. Podobny do piasku kinetycznego , jednak dużooo tańszy.
Wspaniała zabawa , która towarzyszy nam od  4 lat. Pierwsza z naszych dziwnych mas do stymulacji i zabawy. Przypominamy dzisiaj i życzymy miłej zabawy w zimne dni.
Jakie korzyści przynosi taka zabawa?
Oprócz mile spędzonego czasu i zabawy rozwija w małych dzieciach zmysł dotyku. Ćwiczy kreatywność, motorykę małą i działa terapeutycznie . Dotyk u dziecka jest podstawowym ze zmysłów . Zabawy dotykowe  rozwijają  u dziecka nowe połączenia neuronowe , czyli inteligencję. 
Już  rodzajów piasku i mas domowego wyrobu było u nas wiele . Jednak domowy piasek DIY , to prawdziwy HIT .
Polecamy dużym i małym !
Przepis : 6 szklanek mąki pszennej 1 szklanka oleju jadalnego barwnik spożywczy ( lub naturalny np. kurkuma )


Przygotowane pod ręką  pudło ( stolik sensoryczny) jest wspaniałą pomocą podczas wizyty dzieci , dla zabicia nudy i wyciszenia naszych urwisów .



HIT nr.1 wśród domowych mas sensorycznych !…

Piasek kinetyczny

Gdy przyjdą zimne lub deszczowe dni ,  nawet w Święta odrobina piasku przyda się do zabawy. Pierwsza zabawę  zaczyna Ola ,  później reszta dzieciaków .
Przepis na domowy piasek znajdziecie   ( TU )