Przejdź do głównej zawartości

Tappi - wiking o dobrym sercu

W pięknym, magicznym Szepczącym Lesie mieszka sympatyczny wiking Tappi. Ma wielu przyjaciół, równie magicznych jak on. Jest renifer Chichotek i kruk Paplak, myśliwy Haste i kowal Sigurd, są Elfy i pradawne duchy lasu - Dziadek Wodospad, Dąb Starodziej... Ale jest też zły jarl Surkol, który mieszka na Ostatnim Morzu, w zamku wzniesionym na grzbiecie wieloryba, i który zamyka Sigurda w lochu. Tappi i jego przyjaciele ruszają niezwłocznie w niebezpieczną podróż, aby uwolnić przyjaciela. Po drodze spotyka ich wiele przygód, z których szczęśliwie wychodzą cali... Magiczny Las pomaga tym, którzy mają dobre serca... Jeśli masz ochotę zajrzeć do Chaty Tappiego, posłuchać bajek Gawędziarza, jakie opowiadał w pewną, gwieździstą noc, poznać olbrzyma Głabrzycha i sprawdzić, jaki czar rzuciła na niego Skrzypicha, a nawet pobawić się w berka z Wichrem, zapraszamy do Szepczącego Lasu






Tappi i niezwykłe miejsce




Krótkie, ciepłe, pięknie zilustrowane opowiadania o Tappim i jego przyjaciołach. Pełne dobrych emocji, podpowiadające dzieciom czym jest przyjaźń, jak odróżnić dobro od zła itp. Idealne do wspólnego czytania przed snem w domu i przedszkolu.

Seria opowieści o Tappim i jego przyjaciołach porusza tematy bliskie dzieciom w wieku przedszkolnym. Bohaterowie przeżywają podobne troski, co dzieci, dzięki czemu mały czytelnik może zmierzyć się z własnymi lękami i kłopotami. Seria zawiera klasyczne baśniowe elementy: dobrzy i xli bohaterowie, dobro nagradza zło, silniejsi i odważniejsi pomagają tych słabszych, przyjaźń i lojalność wygrywa z podłością.




Tappi i pierwszy śnieg



Książkę poleca Katarzyna Stoparczyk (radiowa Trójka, TVP 1): 

Ta bajka jest łagodna... i uspokaja. To ważne, mamo - mój synek spojrzał mi głęboko w oczy, jakby chciał w ten sposób potwierdzić słuszność swoich słów. Kiedy czytałam ją Fredkowi na dobranoc, nagle zapachniało malinami, a zaraz potem pojawił się szumiący las, który zaczął delikatnie szeptać nam do ucha swoje leśne opowieści. 

Nie wierzycie? 

Koniecznie musicie poznać Starodzieja. Tappi chętnie Was do niego zaprowadzi. Zresztą, z Tappim i jego przyjaciółmi warto zawędrować choćby na koniec świata, a nawet przemierzyć wzdłuż i wszerz ukrytą pomiędzy gwiazdami Mleczną Drogę. 
Wyruszajcie czym prędzej. Już czas...



Krótkie, ciepłe, pięknie zilustrowane opowiadania o Tappim i jego przyjaciołach. Pełne dobrych emocji, podpowiadające dzieciom czym jest przyjaźń, jak odróżnić dobro od zła itp. Idealne do wspólnego czytania przed snem w domu i przedszkolu.



Tappi i urodzinowe ciasto



Książkę poleca Katarzyna Stoparczyk (radiowa Trójka, TVP 1): 

Ta bajka jest łagodna... i uspokaja. To ważne, mamo - mój synek spojrzał mi głęboko w oczy, jakby chciał w ten sposób potwierdzić słuszność swoich słów. Kiedy czytałam ją Fredkowi na dobranoc, nagle zapachniało malinami, a zaraz potem pojawił się szumiący las, który zaczął delikatnie szeptać nam do ucha swoje leśne opowieści. 

Nie wierzycie? 

Koniecznie musicie poznać Starodzieja. Tappi chętnie Was do niego zaprowadzi. Zresztą, z Tappim i jego przyjaciółmi warto zawędrować choćby na koniec świata, a nawet przemierzyć wzdłuż i wszerz ukrytą pomiędzy gwiazdami Mleczną Drogę. 
Wyruszajcie czym prędzej. Już czas...



Krótkie, ciepłe, pięknie zilustrowane opowiadania o Tappim i jego przyjaciołach. 



Pełne dobrych emocji, podpowiadające dzieciom czym jest przyjaźń, jak odróżnić dobro od zła itp. Idealne do wspólnego czytania przed snem w domu i przedszkolu.



Miłych snów :D









Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

HIT wśród mas sensorycznych - piasek DIY

Niesamowity , niepowtarzalny domowy piasek. Podobny do piasku kinetycznego , jednak dużooo tańszy.
Wspaniała zabawa , która towarzyszy nam od  4 lat. Pierwsza z naszych dziwnych mas do stymulacji i zabawy. Przypominamy dzisiaj i życzymy miłej zabawy w zimne dni.
Jakie korzyści przynosi taka zabawa?
Oprócz mile spędzonego czasu i zabawy rozwija w małych dzieciach zmysł dotyku. Ćwiczy kreatywność, motorykę małą i działa terapeutycznie . Dotyk u dziecka jest podstawowym ze zmysłów . Zabawy dotykowe  rozwijają  u dziecka nowe połączenia neuronowe , czyli inteligencję. 
Już  rodzajów piasku i mas domowego wyrobu było u nas wiele . Jednak domowy piasek DIY , to prawdziwy HIT .
Polecamy dużym i małym !
Przepis : 6 szklanek mąki pszennej 1 szklanka oleju jadalnego barwnik spożywczy ( lub naturalny np. kurkuma )


Przygotowane pod ręką  pudło ( stolik sensoryczny) jest wspaniałą pomocą podczas wizyty dzieci , dla zabicia nudy i wyciszenia naszych urwisów .



HIT nr.1 wśród domowych mas sensorycznych !…

HIT ! Piasek kinetyczny DIY

Uwielbiamy  nowości , a szczególnie masy sensoryczne.
Każdą nową masę musimy wypróbować.
Cały internet oszalał na punkcie piasku kinetycznego DIY prezentowanego przez BabyFirstTV
Bardzo chętnie udostępniacie ,ale czy ktoś przepis przetestował ?


My tak !
Jednak nie wyszła taka piękna jak na filmie i nie miała takich właściwości:(






Bardzo prosty w wykonaniu piasek kinetyczny. Wystarczy wszystkie składniki wymieszać  , poczekać 1-2 godzin ... i przystąpić do zabawy . Koszt 3 kg kupnego piasku kinetycznego , to ok.140 zł . Nasz piasek to kilka groszy : piasek z piaskownicy przesiać ( lub kupić morski w zoologicznym), a reszta dodatków zawsze jest w domu.

Składniki: 1 szklanka drobnego piasku
( Uwaga ! najlepszy biały  morski, zwykły z piaskownicy słabo się barwi) 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej 1 łyżeczka płynu do naczyń odrobina wody ( w razie potrzeby) + barwnik spożywczy 
Wymieszane składniki pozostawić do wyschnięcia na 1-2 godzin
***
WNIOSKI !!!


Jednak masa wyszła sypka i brudziła rę…