8/29/2016

Zabawy magnetyczne roczniaka



12 miesięcy , to wspaniały etap w rozwoju malucha.
Olka doskonale już wie , że jest oddzielną osobą.
Wspaniale już wie co chce i uparcie do tego dąży.
Obecnie najważniejsza jest ciekawa zabawa i obecność i podziw bliskiej osoby.
Cokolwiek robi sprawdza , czy domownicy patrzą , żąda "oklasków".
Popisuje się nowymi umiejętnościami z których jest bardzo dumna.

U roczniaka zawsze mnie zachwyca ciągła ciekawość i nieustanna pogoń za nowinkami.

Dzisiaj zabawy magnetyczne .
Ciekawe i niezrozumiałe pierwsze doświadczenia fizyczne.
Zabawa bardzo wciąga , Olka siedziała w skupieniu bardzo długo.
Obserwowała co się dzieje ćwicząc koordynację oko-ręka.

*

A tak ćwiczyłyśmy skupienie i koordynację oko-ręka :)


1. Łowimy kolorowe szkiełka na wędkę :
-bardzo trudne ćwiczenie koordynacji oko-ręka ,
nie udało nam się jeszcze łowić oburącz co było by wspaniałym ćwiczeniem przekroczenia lini środka.







2.Zabawa zbierania oburącz kolorowych szkiełek 






3. Zebrane szkiełka odczepiamy z magnesu i Olka wrzuca do butelki 




4. Zakręcamy butelkę i Olka podnosi butelkę za pomocą magnesu.





5. Teraz do butelki wkładam ośmiorniczkę gumową i dodatkowo mamy  wspaniałą butelkę sensoryczną ,która  zachwyciła Olkę.




6. Teraz magnez zamontowany na rączce ,
wspaniała zabawa sprawnościowa dla malucha.
Zbieranie i odrywanie od magnesu szkiełek.
Skupienie, mała motoryka i koordynacja oko-ręka.





Fani podniebnych maszyn



Pamiętacie poprzedni post i nasz wyjazd  do Bazy Lotniczej?
Dziś nasi mali fani podniebnych maszyn biegają z latawcami.
Jak widać wyjazd zrobił na nich wrażenie .











8/28/2016

Święto Lotnictwa


W sobotę 27 sierpnia wybraliśmy się do Krzesin do Bazy Lotnictwa Taktycznego.
Pogoda nam nie dopisała 30-32 stopnie w cieniu na tafli lotniska , bez kawałka cienia.
Dzieciaki były dzielne , pomogły nam w upale kurtyny wodne.

Wracając do pokazu :)
Był Prezydent Duda , oraz wielu dostojników Państwa.




Zuzia mniej  zaciekawiona ,jednak Maks oszalał na punkcie F-16.
Wspaniały przelot pokazowy wywarł na Maksie niesamowite wrażenie.




Było też wiele innych wspaniałych maszyn i wspaniałych lotników ,
oraz skoki spadochronowe.





Dzieciaki podziwiały maszyny lotnicze, pojazdy wojskowe i radiowozy policyjne...





Maks wziął udział  w szkoleniu wojskowym dla młodzieży .
Tematyką szkolenia było:
- pomoc przedmedyczna
-szkolenie z bronią
-szkolenie łączności
-rozminowanie  pola minowego
-rzut granatem
Maks szkolenie zaliczył i otrzymał zaświadczenie i nagrodę.

-









Było pamiątkowe zdjęcie z Powstańcem.




Zuzię bardziej interesowały stragany z upominkami i wata cukrowa.
W cieniu cierpliwie wraz z żołnierzami czekała na Maksa.




Maksa jednak bardziej interesowało uzbrojenie.



Pokazy w podniebnych przestworzach oglądaliśmy przez cały dzień .
To leciały Su ,to F-16 ,helikoptery lub spadochroniarze.



Rodzinny piknik zbliżał się do końca .
Jeszcze tylko pamiątki z pokazów, kilka pamiątkowych zdjęć 
i powrót do domku.






















Znów papugi