Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święto. Pokaż wszystkie posty

3/28/2018

Pisanki inaczej


Na pierwszym zdjęciu tylko dwie ,ale dzieciaczki pozabierały do domku .
Tylko takie udało mi się zrobić :)

Zapraszam na kilka propozycji pisanek dla ciut starszych przedszkolaków.


I.
Pisanka owinięta w folię aluminiową.



III.
Pisanka malowana fakturowa ( wzory narysowane klejem termozgrzewalnym)



III.
Pisanka oklejona krepą i ozdobiona aplikacjami przypiętymi na szpileczki.


3/26/2018

Kosz z jajami

   
Wielkanoc tusz , tusz ....

Taka tematyczna zabawa dla dwulatka .
Gdyby nie te zdjęcia , to można spokojnie wypić dużą kawę.
Koszyk z kolorowymi pisankami zrobionymi przez starszaki 
cieszy się ogromnym powodzeniem u maluszków.

















10/28/2017

Dia de Muertos



"Moja prowokacja"

Dia de Muertos , czyli Dzień zmarłych tak inny od Polskiego.
Gorszy ? Lepszy? 
Po prostu inny i z tego powodu dziwna ozdoba na naszym stole .
Mała prowokacja dla przeciwników Halloween , czy Dia de Muertos....
A może mała lekcja tolerancji ?
Inne nie znaczy gorsze , wszystko zależy gdzie się urodziliśmy , gdzie mieszkamy i jaka kultura nas otacza...
Jednak dla mnie podstawą jest tolerancja i wolny wybór.....
Ciekawych zapraszam na rozmowę o Święcie Zmarłych w Polsce i w Ameryce Południowej 
na nasz poprzedni post  TU 
Jak również do przeczytania poniższego artykułu.

W Polsce, 31 października, w wielu domach ludzie gotowali różne potrawy. Pieczono chleb, gotowano kaszę i bób, kutię z miodem – wszystkie dania pozostawiano na noc dla dusz zmarłych osób. Wierzono, że dusze zmarłych doświadczają głodu i pragnienia. Potrzebują odpoczynku i ciepła bijącego od krewnych. Ludzie zostawiali uchylone drzwi wejściowe, by dusze mogły w swoje święto odwiedzić rodzinę, znajomych, swoje mieszkanie. W zwyczaju było również nawoływanie po imieniu zmarłych. 1 i 2 listopada zabronione było klepanie masła, przędzenie, tkanie, cięcie, wylewanie pomyj i spluwanie – by nie skaleczyć, znieważyć lub rozgnieść odwiedzających dusz.
W noc zaduszną na rozstajach dróg, w obejściach, na cmentarzach rozniecano ogień – pomagało to wskazywać drogę zbłąkanym duszom. Palono również ogniska na mogiłach tragicznie zmarłych i samobójców. Ten, kto przechodził obok ich grobu w ciągu roku, dokładał gałązkę. Tworzyło to stos do spalenia w noc zaduszną – miał on oczyszczać umarłych. Dzisiaj te praktyki zostały zastąpione nabożeństwami w kościołach, modlitwami, odwiedzaniem cmentarzy i płonącymi świecami. Zarówno dawne zwyczaje, jak i obecne łączy jedna i ta sama intencja – pamięć o wszystkich naszych zmarłych.
Słowacy w zaduszkową noc zostawiają na stole jedzenie. Wierzą, że zmarli, których przyjdą odwiedzić ich domy będą strudzeni i głodni.
Bułgaria to kraj prawosławny, a więc nie obchodzi się tu dnia Wszystkich Świętych. Zmarłych wspomina się w tzw. Zaduszki Archanielskie (Archangelska Zadoushnitsa). Święto przypada w sobotę poprzedzającą 8 listopada. To bardzo ważne święto, podczas którego czci się pamięć żołnierzy poległych za ojczyznę. Na cmentarzach wojskowych i przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Sofii składane są wieńce. Bułgarzy odwiedzają także mogiły swoich bliskich i zgodnie z tradycją zapalają na nich świece i polewają je czerwonym winem, symbolizującym krew Chrystusa. Mogą też wypić wino na cmentarzu, ale nie z butelki, z której wylewane jest ono na grób. Święto to określa się często mianem Zaduszek Czereśniowych gdyż na cmentarz przynosi się czereśnie. Jest też inne jedzenie, którym Bułgarzy wzajemnie się częstują.
Filipińczycy także 1 listopada obchodzą Święto Zmarłych. Jest to dzień wolny od pracy, w którym całe rodziny udają się na cmentarze. Niektórzy bliscy ustawiają namioty i dekorują groby barwnymi ozdobami. Biesiadują przy nagrobkach często całą noc. W niektórych regionach, grupy ludzi zwane „pangangaluluwa” wędrują od domu do domu grając i śpiewając w imieniu tych, którzy odeszli.
Dzień Wszystkich Świętych (La Toussaint) wygląda we Francji podobnie jak w Polsce. 1 listopada Francuzi odwiedzają groby swoich bliskich, składają na nich kwiaty i wieńce. Nie zapalają jednak zniczy.
Japońskie święto ku czci dusz zmarłych, znane jako Bon, odbywa się, w zależności od regionu, w połowie lipca lub sierpnia. Japończycy wierzą, że duchy zmarłych powracają w tym czasie na Ziemię, aby odwiedzić swoich najbliższych. U progów domów ustawiają latarnie tzw. „mukaebi” co oznacza „ognie powitalne”. Kiedy dusze zmarłych odchodzą, rodziny żegnają je „ogniami pożegnalnymi” tzw. „okuribi”, a niektórzy puszczają na wodę łódeczki z lampionami. W wielu miastach na ulicach i przed świątyniami odbywają się rytualne tańce Bon-Odori. Japończycy budują specjalne ołtarze poświęcone pamięci zmarłych. Dni, w których odbywają się uroczystości, nie są to wolne od pracy, ale wielu Japończyków bierze urlop i udaje się w rodzinne strony.
Święto Zmarłych w USA obchodzony jest jako Halloween – święto wywodzące się z tradycji pogańskich starożytnych Celtów i wczesnośredniowiecznych chrześcijan. Nazwa „Halloween” jest przeróbką angielskiego „All Hollows Eve”, co znaczy: Wigilia Wszystkich Świętych, w połączeniu z celtyckim Samhain, które było nazwą święta zakończenia lata i początku nowego roku w celtyckiej Irlandii w czasach przed Chrystusem. Święto to obchodzono tam 31 października.
Według dawnych wierzeń celtyckich dusze zmarłych wracały w następnym roku na ziemię, żeby wejść w ciała żywych. Aby temu zapobiec, 31 października Celtowie wygaszali w domach ogniska i przebierali się za śmierć, krwawe widma i potwory i wędrowali z wioski do wioski, odstraszając dusze, które chciałyby wniknąć do ich ciał.
W nocy z 31 października na 1 listopada Amerykanie, podobnie jak starożytni Celtowie, przebierają się za duchy, potwory i czarownice i idą pochodami przez ulice miast. Najsłynniejsza halloweenowa parada odbywa się co roku w Greenwich Village na nowojorskim Manhattanie i jest organizowana głównie przez miejscowych gejów.
Tej samej nocy przebrane tak samo amerykańskie dzieci chodzą grupami od domu do domu, pukają do drzwi i domagają się słodyczy; jeśli ich nie otrzymają, straszą gospodarzy. Obyczaj ten, zwany „trick or treat” (sztuczka albo poczęstunek), wywodzi się z czasów wczesnego średniowiecza. Ówcześni chrześcijanie chodzili na Wszystkich Świętych z wioski do wioski, żebrząc o „ciasto dla duszy”, czyli chleb z rodzynkami. Ofiarodawcom obiecywali modlitwy za dusze ich bliskich zmarłych.   [ Źródło: lubiepodroze.pl  TU  ]

Zapraszam też na nasze poprzednie posty
dyniowo- halloweenowo- listopadowe :

                                                    1.)  Przemyślenia Maksa dwa lata temu TU
2.) Halloween czas zacząć TU
3.) Dynia Zuzi TU
4.) Dyniowe sensory TU
5.) Dynia montessori TU
6.) Pole dyniowe TU
7.) Bal Halloween TU


1/17/2016

Chiński Nowy Rok 春節 ( 春节 )



Kilka cudeniek kupionych w sklepie chińskim i jest temat do rozmowy.
Babciu pamiętasz chińskiego smoka ?
Mieliśmy go zrobić !
Hmmm...mieliśmy ..:(


Maks zafascynowany kulturą wschodu , szczególnie Japonią i Chinami.

Niedawno widział relację z obchodów Nowego Roku w Chinach i bardzo go zaciekawiło to święto.
To bardzo dobry powód do rozmów i poznania nowej kultury.



Święto Wiosny , bo tak się nazywa w kalendarzu chińskim Nowy Rok w tym roku przypada na dzień 8 lutego 2016.
Rok 2016 będzie rokiem Małpy (  )





Jednak co Maksa najbardziej zainteresowało w tym święcie ?

Kolory !

Piękny kolorowy korowód ze smokiem, kolorowe kimona ,maski i piękne lampiony .....


Jakie to piękne i radosne święto .








12/21/2014

Aranżacja własnej bombki


Dla osób mniej uzdolnionych plastycznie , ale pragnących wykonać własną bombkę choinkową ,polecam własne aranżacje .
Kupujemy przeźroczystą bombkę plastikową lub szklaną.
( Jak macie dzieci polecam plastikowe , szklane są bardzo kruche )

Wypełniamy tym co mamy dostępne i co nam fantazja podpowie.
Dla dzieci polecamy jak nasze sensoryczne  bombki, dziecko może samodzielnie wsypać : 
     - pompony
-cekiny
 -koraliki
-sianko
     -konfetti ...
Dla małego łasucha polecam cukierki , mogą być kolorowe żelki , lub dowolne  w kolorowych papierkach.
Czasami w pokoiku dziecka znajdziemy maleńkie zabawki n.p. z jajka niespodzianki . Takie mini zabawki z brokatem pięknie wyglądają. 

My mamy dzisiaj sensoryczne :)



Dla osób dorosłych polecamy bombki szklane .
Uwaga , bo są bardzo kruche , ale piękne.
Zdobimy dowolnie , odpowiednio do naszego świątecznego  wystroju .
Możemy podpowiedzieć kilka prostych pomysłów :
- gałązki choinki
-listek jemioły z owocem
-piórka ( kolor dowolny)
-kulki hydrożelu
-susz egzotyczny
-kulki styropiany
Pomysłów jest wiele podaję te najprostsze , dla osób bez zdolności plastycznych .
Tu zdj, z Glamour.pl

Życzę miłej zabawy i rodzinnego ozdabiania :D


12/19/2014

Choinka z papierowej wikliny



Mam nową fascynację. Papierowa wiklina .
Jeśli jeszcze nie wiecie co to takiego polecam wejść na blog urwisowo.pl .
To właśnie tam zachwyciły mnie różności wykonane z papieru. Choinki, wieńce, podkładki pod szklanki, gwiazdki serduszka, koszyczki,wazony  i wszystko co fantazja podpowie.

Pamiętam , że nawet na jakimś blogu amerykańskim widziałam duże Iglo do zabawy dla dzieci .

Jak wykonać pałeczki wikliny papierowej ?- za chwilkę :)

Potrzebne rzeczy ? - klej w sztyfcie, nożyczki , wykałaczka do szaszłyków i DUŻO gazet .

Dokładny opis na wspomnianym blogu ,więc nie będę się powtarzać .



Teraz kilka ujęć choinek z wikliny papierowej .
Czy nie są śliczne , nawet takie bez przybrania ?




Jeśli jesteście już macie DUŻO pałeczek . 
Polecam brać się do roboty!
Może na tegoroczne Święta Bożego Narodzenia 
już nie zdążycie , ale .....za rok jak znalazł . :)

Wykonanie choinki TU :



Polecamy też film na YouTube :

Miłej zabawy !!!

Nie było nas wiele lat