Przejdź do głównej zawartości

HIT ! Piasek kinetyczny DIY




Uwielbiamy  nowości , a szczególnie masy sensoryczne.
Każdą nową masę musimy wypróbować.
Cały internet oszalał na punkcie piasku kinetycznego DIY prezentowanego przez BabyFirstTV
Bardzo chętnie udostępniacie ,ale czy ktoś przepis przetestował ?


My tak !
Jednak nie wyszła taka piękna jak na filmie i nie miała takich właściwości:(






Bardzo prosty w wykonaniu piasek kinetyczny.
Wystarczy wszystkie składniki wymieszać  , poczekać 1-2 godzin ...
i przystąpić do zabawy .
Koszt 3 kg kupnego piasku kinetycznego , to ok.140 zł .
Nasz piasek to kilka groszy : piasek z piaskownicy przesiać ( lub kupić morski w zoologicznym),
a reszta dodatków zawsze jest w domu.


Składniki:
1 szklanka drobnego piasku
( Uwaga ! najlepszy biały  morski, zwykły z piaskownicy słabo się barwi)
1 łyżeczka skrobi kukurydzianej
1 łyżeczka płynu do naczyń
odrobina wody ( w razie potrzeby) + barwnik spożywczy 

Wymieszane składniki pozostawić do wyschnięcia na 1-2 godzin

***
WNIOSKI !!!


Jednak masa wyszła sypka i brudziła ręce .
Zmieniłam troszkę przepis , dodałam więcej mąki kukurydzianej i dodatkowo 3 łyżki odżywki do włosów.
Dopiero teraz masa nadawała się do zabawy i robienia babek ,jednak daleka od tej na filmie.
Ciekawy eksperyment jednak nasz  Domowy piasek jest fajniejszy .
[ TU ]
Prosty do zrobienia, nie brudzi rąk i ubrań, nadaje się dla małych dzieci i bardziej przypomina piasek kinetyczny.


***

Tak się bawiliśmy !!!!

















W N I O S K I :

 Po trzech dniach stwierdzam , że pasek pleśnieje NIE POLECAM PRZEPISU ! Nasz domowy z mąki ,oleju i kredy wytrzymuje ponad rok:)

Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Mała tablica sensoryczna

Tak jak wspomniałam w jednym z postów jestem strasznie zapracowana. Właśnie tworzę kilka tablic , dwie sensoryczne i jedną manipulacyjną.
Dzisiaj przedstawiam jedną z nich , najprostszą i najmniejszą . Drewniana tablica sensoryczna zawisła w naszej kuchni , maluszki zachwycone . Dochodzą do niej i sprawdzają faktury , które wzbudzają w nim ciekawość .
Dodatkowo wyryta jest fala , po której dziecko może wodzić paluszkiem . Jest też sznurek z kółkami ,które można przesuwać.
Tablicę wieszam czasami kółkami u góry .  Zmusza Olkę do  wyciągnięcia ręki i śledzeniu kółek przesuwanych po sznurki z jednej strony na drugą.



















Teraz kilka słów jak tablica została wykonana. 
Oczywiście podstawą jest duża drewniana płyta ,wyryty szlaczek w kształcie fali, kilka różnorodnych faktur i sznurek z koralami. Faktury  (od lewej )to : - folia gr

Silikonowe formy

Z pewnością pamiętacie , że ostatnio opętały mnie rzeźby wykonywane metodą utwardzania materiału. klik  Pierwsze rzeźby były gipsowe , taka rozgrzewka przed pracą w Powertex 'ie . Kolejnym etapem są tworzone własnoręcznie Formy popiersia  figur. Kupiłam dwa popiersia , wykonałam własną formę i...... tworzenie każdej z figur to oszczędność 40 zł .