Przejdź do głównej zawartości

Doświadczenie fizyczne - CIECZ

Brzmi to bardzo naukowo :)

Jednak Maks ma dopiero 4 lata , więc musi być prosto.
Dzięki prostemu eksperymentowi 
Maks poznał kilka właściwości cieczy. 

Wie , że ciecz nie ma kształtu jak przedmioty stałe.
Posiada kształt naczynia w jakim się znajduje.

Wiemy już  też dlaczego  przysłowie mówi: 
 " Oliwa zawsze sprawiedliwa , na wierzch wypływa".

Maks prawdziwość przysłowia sprawdził samodzielnie .


 Oliwa żółta na górze , woda zabarwiona na niebiesko na dole.

To nie koniec eksperymentu ,  energicznie mieszamy. 
Woda i olej mieszają się na chwilę i  kolory żółty i niebieski zmieniają się w zielony.


Teraz mamy trzy kolory podstawowe : żółty, czerwony i niebieski.
W każdej butelce olej na górze , woda na dnie. 

Zobaczcie jak Maks czaruje , teraz będziemy mieszać kolory .


Z niebieskiej wody i czerwonego oleju - powstała mieszanka fioletowa.



Z żółtej oliwy i niebieskiej wody- powstała mieszanka zielona.


Z czerwonej oliwy i żółtej wody - powstała mieszanka
 pomarańczowa.

Po odstawieniu płyny wracają na swoje miejsce ,
czyli olej do góry , woda na dół.

*

Zainteresowanie Maksa było ogromne . 
Skorzystałam z okazji i zrobiliśmy jeszcze jedno doświadczenie .


Pod ręką miałam : olej czerwony, płyn do naczyń różowy i mleko .

Maks znów miał okazję sprawdzić ,która ciecz jest gęstsza .


Do szklanki  wlewamy czerwony olej.


Do oleju dolewamy, różowy płyn do naczyń.


Olej na górze , płyn do naczyń jest gęstszy i opadł na dno.


Do tych dwóch składników dolewamy mleko.


Zobaczcie  jaki piękny " koktajl " nam wyszedł. 
Szkoda , że nie mieliśmy więcej składników.

Zabawę na pewno powtórzymy !

*

Był to wstęp do fizyki , a raczej rozbudzenie ciekawości czterolatka .
 Dla Maksa to jak czary.
Faktycznie  to początek poznania nieznanego :)

Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Wielkanoc się zbliża

Przygotowania Wielkanocne czas zacząć , te domowe i te przedszkolne. Babcia wycina...wycina ...wycina zajączki. Pomysłów na nie jest wiele :
-biało-czarne obrazki dla maluszka  - kicające zające na przedszkolnym oknie - pastelowe zajączki  w ramkach  - a może tak jak na pierwszym zdj. laminować i zawiesić na drążku ....
Pomysłów może być wiele . A może ktoś szablon szuka ? Proponuję moją ulubioną stronę do papierowych szaleństw  Canon Creative Park TU . ( a TU bezpośredni link do naszych zajączków )
Miłej zabawy !!!






Piasek kinetyczny

Gdy przyjdą zimne lub deszczowe dni ,  nawet w Święta odrobina piasku przyda się do zabawy. Pierwsza zabawę  zaczyna Ola ,  później reszta dzieciaków .
Przepis na domowy piasek znajdziecie   ( TU )