Przejdź do głównej zawartości

" Rysujemy na plecach"



Sensoryczna zabawa w rysowanie na plecach i odtwarzanie.
Nie ukrywam ,że zainspirował mnie do takiej zabawy  amerykański artysta Dennis Oppenhein . 

Zabawa łączy więzi , uczy dziecko orientacji na własnym ciele. Dziecko uczy się poznawać kierunki ( prawa-lewa, góra- dół).  Uspokaja , odpręża ,dostarcza bodźców dotykowych. 

Jednak pamiętajmy rysujemy pomału , dziecko musi nadążyć odtworzyć wzór.
Mniejszym dzieciom robimy krótkie przerwy potrzebne na narysowanie . Troszkę starszym rysujemy pomalutku , jednak ruchem ciągłym. Dzieci szkolne mogą odczytywać litery , a nawet całe słowa.

Celem takiej stymulacji dotykowej  jest :
-zaciśnięcie więzi 
-zmniejszenie nadwrażliwości dotykowej
-zmniejszenie napięcia mięśni 
-orientacja względem własnego ciała
-relaks





Po takim relaksie , Maks cudownie zrelaksowany przystępuje do dalszej zabawy.
Będzie rysował " Tęczowego Stwora" , tak nazwał powstały portret.
Skupiony , starannie koloruje postać . Długo nie trwało ....i gotowe .





Maks dumny, babcia dumna z utalentowanego wnuka . 


Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Wielkanoc się zbliża

Przygotowania Wielkanocne czas zacząć , te domowe i te przedszkolne. Babcia wycina...wycina ...wycina zajączki. Pomysłów na nie jest wiele :
-biało-czarne obrazki dla maluszka  - kicające zające na przedszkolnym oknie - pastelowe zajączki  w ramkach  - a może tak jak na pierwszym zdj. laminować i zawiesić na drążku ....
Pomysłów może być wiele . A może ktoś szablon szuka ? Proponuję moją ulubioną stronę do papierowych szaleństw  Canon Creative Park TU . ( a TU bezpośredni link do naszych zajączków )
Miłej zabawy !!!






Piasek kinetyczny

Gdy przyjdą zimne lub deszczowe dni ,  nawet w Święta odrobina piasku przyda się do zabawy. Pierwsza zabawę  zaczyna Ola ,  później reszta dzieciaków .
Przepis na domowy piasek znajdziecie   ( TU )