Przejdź do głównej zawartości

Kolory Jesieni



Poznaliśmy wczoraj jesienny owoc JABŁKO .
Dzisiaj przyszła pora na jesienne kolory.  Jesień to najbardziej kolorowa pora roku , warto więc kolorom poświęcić troszkę czasu.
Do pomocy mamy kolorowe tabliczki  montessori , oraz kilka jesiennych liści.

Kolory Maks ma już opanowane  :
-poznawanie i nazywanie barw
-dostrzega różnice jednego koloru ( ciemny, jaśniejszy, najjaśniejszy)
Ćwiczymy nazwy kolorów w :
-przymiotniku ( zielony)
-rzeczowniku (zieleń)
Dzięki pomocnym tabliczkom , doświadcza i zachwyca się kolorem otaczającego go Świata.



Nasz zestaw gotowy , prosta i bardzo ciekawa nauka kolorów.



Wybieramy jeden liść , omawiamy jakie kolory na nim dominują.
Dziecko wybiera z pudełka tabliczki z najbardziej zbliżonymi kolorami.
Według nauki montessori mniejszym dzieciom wystarczą 3 kolory do wskazania. Starsze , które  zaznajomione są z kolorami i opanowały tą sztukę mogą pokusić się o wskazanie większej liczby kolorów czy odcieni .




Nawet na pozornie jednolitym liściu można dopatrzeć się odcieni lub różnych kolorów.



Pozornie zadanie nie jest takie łatwe , nie zawsze dobierzemy kolor identycznie. 
Jednak dobrze jak dziecko samo dojdzie do wniosku , że wybrało kolor najbardziej podobny z dostępnych tabliczek .



Zdjęcia troszkę przekłamują kolory .Zresztą widzenie koloru jest indywidualne .
Dlatego też dobrze jak podczas dobierania dziecko uzasadnia wybór, nazywa kolor i dobiera odcienie.


Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Wielkanoc się zbliża

Przygotowania Wielkanocne czas zacząć , te domowe i te przedszkolne. Babcia wycina...wycina ...wycina zajączki. Pomysłów na nie jest wiele :
-biało-czarne obrazki dla maluszka  - kicające zające na przedszkolnym oknie - pastelowe zajączki  w ramkach  - a może tak jak na pierwszym zdj. laminować i zawiesić na drążku ....
Pomysłów może być wiele . A może ktoś szablon szuka ? Proponuję moją ulubioną stronę do papierowych szaleństw  Canon Creative Park TU . ( a TU bezpośredni link do naszych zajączków )
Miłej zabawy !!!






Piasek kinetyczny

Gdy przyjdą zimne lub deszczowe dni ,  nawet w Święta odrobina piasku przyda się do zabawy. Pierwsza zabawę  zaczyna Ola ,  później reszta dzieciaków .
Przepis na domowy piasek znajdziecie   ( TU )