Przejdź do głównej zawartości

Święto Niepodległości

Święto Niepodległości , to dla nas Polaków jedna z najważniejszych dat. 

11 listopada 1918 nasz kraj odzyskał niepodległość po wielu latach zaborów.Gdyby nie nasi dzielni przodkowie Polska mogła nigdy nie odzyskać wolności.

Co by się stało ?

Dzisiaj nie mówilibyśmy po polsku, a nasz kraj by nie istniał .
Nie było by naszych symboli  narodowych:
-Godła 
-Flagi
-Hymnu .....
   
                                                                             

Dzień Niepodlwgłości Maksiowi kojarzy się z paradą , i rogalami Marcińskimi.
Jednak chociaż ma tylko kilka latek , jest bardzo świadomy swojej Polskości.


Jemy pyszne rogale i rozmawiamy o Zaborach, Piłsudskim , Symbolach Narodowych  i Wolności.



W Poznaniu Dzień Niepodległości obchodzony jest bardzo uroczyście.


Po pochodzie Maks sprawdza nabytą wiedzę o swoim pięknym kraju Polsce. 


Maks już wie ,że jest MAŁYM POLAKIEM  . 

11 listopada  jak co roku pójdziemy świętować Święto Niepodległości na ulicach Poznania. 
Tego dnia w Poznaniu zupełnie inaczej niż w innych miastach obchodzimy to święto ,
w prawdziwie Amerykańskim stylu.

Poznaniacy objadają się Rogalami Świętomarcińskimi.
 Popołudnie spędzamy na ulicy Święty Marcin ,
 gdzie  będzie defilada, armata i samochód pancerny .....
Wieczorem oglądniemy sztuczne ognie .


Polecamy !

na youtube: 
1)  https://www.youtube.com/watch?v=FJ83BRqFPBA

2)  https://www.youtube.com/watch?v=plug6OIrxRM

3) do muzeum rogala 
  https://www.youtube.com/watch?v=uAiIzhgoVNU

c.d.n.



Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

HIT wśród mas sensorycznych - piasek DIY

Niesamowity , niepowtarzalny domowy piasek. Podobny do piasku kinetycznego , jednak dużooo tańszy.
Wspaniała zabawa , która towarzyszy nam od  4 lat. Pierwsza z naszych dziwnych mas do stymulacji i zabawy. Przypominamy dzisiaj i życzymy miłej zabawy w zimne dni.
Jakie korzyści przynosi taka zabawa?
Oprócz mile spędzonego czasu i zabawy rozwija w małych dzieciach zmysł dotyku. Ćwiczy kreatywność, motorykę małą i działa terapeutycznie . Dotyk u dziecka jest podstawowym ze zmysłów . Zabawy dotykowe  rozwijają  u dziecka nowe połączenia neuronowe , czyli inteligencję. 
Już  rodzajów piasku i mas domowego wyrobu było u nas wiele . Jednak domowy piasek DIY , to prawdziwy HIT .
Polecamy dużym i małym !
Przepis : 6 szklanek mąki pszennej 1 szklanka oleju jadalnego barwnik spożywczy ( lub naturalny np. kurkuma )


Przygotowane pod ręką  pudło ( stolik sensoryczny) jest wspaniałą pomocą podczas wizyty dzieci , dla zabicia nudy i wyciszenia naszych urwisów .



HIT nr.1 wśród domowych mas sensorycznych !…

Coś dla stóp :*

Maksiu przyszedł dziś do babci : " - Babciu , babciu zrób mi tor!! -proszę" Jak tu wnukowi odmówić, szybko wyciągam nasze pudła z różnymi podłożami... Chwila i już tor sensoryczny gotowy!

Zaczynamy naszą zabawę. Maksiu przechodzi z pudełka do pudełka , widać miał wielką potrzebę doznań dotykowych nogami.

proso- delikatne , miłe , drobne kulki

wulkaniczny piasek - drobny , ale bardziej ostry od białego

żwir- ostre , większe kamienie żwiru



kolorowy ryż- Maksiu go uwielbia, taki miły w dotyku, delikatny, a nogi w nim grzęzną 

mieszanka zbóż- miła , ale nieco ostra , szorstka

czerwone ziarna kukurydzy- kłujką nie są miłe


ziarno soczewicy- miłe delikatne kulki lekko spłaszczone 

Maksiu kilkakrotnie przeszedł tor, już się dostymulował :) teraz na ręcznik oczyścić nogi.

Między paluszkami pełno ziaren , przed ubraniem skarpetek Maksiu musi je wybrać :)
***