Przejdź do głównej zawartości

Szaleństwa panny Aleksandry



Nasza Oleńka jest bardzo ruchliwa ,a jak wiecie nie wolno dziecka blokować w tym wieku.
Bieganie ,skakanie jest tak naturalne i niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka , 
jak odpowiednia dieta , a nawet bardziej.
Olka jeszcze nie chodzi , ale zaczyna sama stawać na nogi .
Jej masywna waga troszkę ją ogranicza ,musimy wzmocnić troszkę stawy i zrzucić troszkę ciałka.

Babcia ma urlop , który spędza z Olką .
A gdzie się wybrałyśmy pobiegać ?
Właśnie do babci pracy , bo tu Olka może szaleć do woli.

Popisuje się swoimi nowymi osiągnięciami , staje na nogach i krzyczy :

" Baba pa..."co znaczy baba patrz :)

Skacze , raczkuje po różnych fakturach , rzuca piłeczkami,zakłada kółka na głowę, i chowa się pod kolorowymi chustami....

I gdzie może być lepiej , najwspanialszy plas zabaw dla takiego malucha jak Olka .

















Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Piasek kinetyczny

Gdy przyjdą zimne lub deszczowe dni ,  nawet w Święta odrobina piasku przyda się do zabawy. Pierwsza zabawę  zaczyna Ola ,  później reszta dzieciaków .
Przepis na domowy piasek znajdziecie   ( TU )









Zabawa sensoryczna - "Morze" c.d.

I dzieciaczki przyjechały . Jakie było ich zdziwienie , gdy ujrzały morskie rekwizyty. Pierwsze dzieci Ola i Zuzia zaczynają zabawę , wszystko oglądają ,ale najbardziej spodobał się piasek. Po chwili następna dwójka przyjechała Mia i Maks. Teraz to już prawdziwe szaleństwo , nawet starszaki do zabawy się przyłączyły. Dzieci po krótkim przeglądzie rekwizytów przeniosły się pod stół ,  później przejęły cały pokój. Obeznane  w zabawach sensorycznych starszaki przejęły inicjatywę , maluchy były zafascynowane. Sami zobaczcie na zdjęciach :)