Dzieciaki przyzwyczajone do zabaw sensorycznych ,
same potrafią znaleźć przyjemność i pomysł na dostarczenie sobie ciekawych doznań.
Po co nam jakieś kupne maty ,!
Podczas każdej zabawy dziecko znajdzie nową , ciekawą fakturę i samo dostarcza sobie wrażeń.
Moje smyki już tak nauczone , że same ściągają skarpetki muszą dotknąć wszystkiego stopami.
Ciepła wiosna i lato , to najwspanialszy moment na dostymulowanie małych stóp dziecka . Jednocześnie kontakt z naturą : trawą, piaskiem...
pozwala ćwiczyć małe jeszcze nie ukształtowane stopy.
Taka zabawa ma charakter relaksacyjny, stymuluje mięśnie , niweluje ból, wzbogaca doznania, przeciwdziała płaskostopiu...
Pozwólmy dzieciom jak najwięcej chodzić po nierównych i różnych naturalnych powierzchniach
( trawa, piasek, kamienie, szyszki ...)
POLECAM !!!
Podczas każdej zabawy w piaskownicy
ZDEJMIJ DZIECKU BUTY !
( Jak pozwala temp. na dworze)
Sama mamo zdejmij buty , pospaceruj godzinkę , a odczujesz odprężenie każdego mięśnia stopy .
Jak odprężysz stopy , to odczujesz również ulgę całego ciała.
Zabawa codzienna dziecka pięknie uformuje stopę i unikniesz wizyt u ortopedy, płaskostopia , ćwiczeń wyrównujących i wkładek do butów ...
Oczywiście jest to bardzo ważne i tak się jeszcze składa, ze moje maluchy są wielkimi zwolennikami zabaw w piaskownicy. na całe szczęście znajduje się w niej piasek atestowany http://piasekatestowany.pl/ i jest to bardzo dobre wyjście z sytuacji.
OdpowiedzUsuń