Przejdź do głównej zawartości

Ciastolina





Ciastolina króluje u nas już od 4 lat. Jest tylko ciut młodsza od Maksa. Zawsze musi być w domu zapas i dziś nadrabiamy braki.
Jednak dzisiejsza ciastolina szykowana jest na jutro, na zajęcia . 
Jakie ? 
Dowiecie się w swoim czasie . 
Mamy też gotową porcję dla Maksa kuzynki Zuzi .


Przepis niezmienny od czterech lat:

2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka soli ( drobnej)
2 łyżki oleju jadalnego
1 łyżka kwasku cytrynowego
barwnik spożywczy
2 szklanki wrzącej wody

Wsypujemy do miski mąkę , sól, kwasek cytrynowy, olej  i barwnik . Wystarczy lekko zamieszać .
Następnie dolewamy  wrzącą wodę i mieszamy . Ciasto musimy dokładnie wymieszać aż zacznie gęstnieć . Gdy zgęstnieje i przestygnie na tyle ,że można dotknąć ręką. Wyciągamy ciasto na stolnicę i dobrze wyrabiamy w rękach. 
Wyrobione zostawiamy do całkowitego wystygnięcia ok. 1 h .
Ponownie wyrabiamy i chowamy do szczelnego pojemnika.

Tak wykonaną ciastolinę możemy przechowywać nawet rok. 




Nasze zapasy duże , przygotowane na jutrzejszy plener . 
Co będziemy robić ?
Dowiecie się z następnego postu. :)

Zapraszamy !


Popularne posty z tego bloga

Miało być ekstra , a wyszło jak zawsze

Taki stos ciastolin przygotowała babcia dla Zuzi i Maksa :)
Jednak miało być coś ekstra. Kupiłam barwniki spożywcze złoty i srebrny , podekscytowana przystąpiłam do pracy ,ale.... Zamiast złotego wyszedł bladożółty , zamiast srebrnego zwykły biały ...:(
* Tak było ze złotym , zachwyt nadzieja i NIC...:




Druga próba ze srebrnym i znów klapa...:



Wszyscy zawiedzeni ,teraz babcia musi poprawić humor dzieciakom . Szybko zabieram się za produkcję ciastoliny ... ....kilka kilo mąki i.....





Wielkie kule ciastoliny stygną ,jeszcze troszkę wygnieciemy . Każda kula podzielona na ćwiartki i lądują w woreczkach .
Zuzia i Maks wędrują do domku ze sporym zapasem ciastoliny , z każdego koloru dwa woreczki i duża siatka się uzbierała.
A miało być tak ekstra...:(

****
Przepis na naszą  ciastolinę znajdziecie n.p .:  ( TU )
Miłej zabawy , a nasza ciastolina pójdzie z dziećmi do przedszkola !

Wielkanoc się zbliża

Przygotowania Wielkanocne czas zacząć , te domowe i te przedszkolne. Babcia wycina...wycina ...wycina zajączki. Pomysłów na nie jest wiele :
-biało-czarne obrazki dla maluszka  - kicające zające na przedszkolnym oknie - pastelowe zajączki  w ramkach  - a może tak jak na pierwszym zdj. laminować i zawiesić na drążku ....
Pomysłów może być wiele . A może ktoś szablon szuka ? Proponuję moją ulubioną stronę do papierowych szaleństw  Canon Creative Park TU . ( a TU bezpośredni link do naszych zajączków )
Miłej zabawy !!!






Piasek kinetyczny

Gdy przyjdą zimne lub deszczowe dni ,  nawet w Święta odrobina piasku przyda się do zabawy. Pierwsza zabawę  zaczyna Ola ,  później reszta dzieciaków .
Przepis na domowy piasek znajdziecie   ( TU )